Grecka taktyka i portugalski spokój, czyli największa niespodzianka mistrzostw Europy

Wikimedia


Portugalski futbol miał swoje pięć minut sławy na przełomie lat 60 i 70. Pierwszy wielki turniej, który odbył się w tym kraju miał miejsce w 2004 roku. Mistrzostwa Europy zakończyły się wówczas jedną z największych niespodzianek w historii futbolu.

Historia reprezentacji

Ostatnim tytułem zdobytym przez Portugalczyków przed mistrzostwami Europy było mistrzostwo świata reprezentacji do lat 20 z 1991 roku. 2004 rok miał być prawdziwym przełomem- w końcu nic tak nie zwiększa szans na sukces jak gra we własnym kraju.

Portugalczycy mieli w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników. Luis Figo i Rui Costa byli największymi gwiazdami zespołu. Oprócz tego w kadrze pojawili się także młodzi zawodnicy, którzy wkrótce mieli stać się świetnymi zawodnikami. Jeśli dodamy do tego trenera Scolariego, który 2 lata wcześniej zdobył tytuł mistrza świata, otrzymamy jednego z faworytów turnieju.

Pierwsza niespodzianka

Już pierwszy mecz turnieju przyniósł prawdziwą sensację. Portugalczycy przegrali w meczu otwarcia z Grekami, którzy wydawali się zespołem najmocniej odstającym od reszty. Kolejne mecze fazy grupowej poszły gospodarzom już znacznie lepiej. Wydawało się, że pierwszy mecz był jedynie wypadkiem przy pracy.

Największe emocje przyniósł mecz ćwierćfinałowy z Anglią, który został rozstrzygnięty dopiero po rzutach karnych. Najbardziej pamiętną sceną było zachowanie portugalskiego bramkarza, Ricardo. Przed jednym z rzutów karnych rzucił on ostentacyjnie rękawice na boisko i obronił karnego gołymi rękami. Gdyby tego było mało, w kolejnej kolejce… sam zdobył bramkę. Po pokonaniu w turnieju Hiszpanii i Anglii wydawało się, że reszta spotkań dla Portugalii będzie formalnością.

Grecki charakter

Zupełnie inaczej turniej przebiegał dla Greków. Mimo dość niezłych rezultatów w grze greckiej reprezentacji nie było widać nic, co wskazywałoby na możliwość osiągnięcia jakiekolwiek wyniku. Grecki futbol od zawsze miał bardzo złą łatkę- tamtejszych zawodników uważano raczej za indywidualistów. O Grekach mówiona zawsze jak o piłkarzach, którzy mimo umiejętności technicznych nie są w stanie nauczyć się stosowania jakiekolwiek taktyki. Dodatkowo byli oni postrzegani jako bardzo leniwi. Mało który trener był w stanie opanować południowy temperament drużyny.

Jedną z takich osobowości był Niemiec- Otto Rehhagel. Udało mu się wprowadził całkowite posłuszeństwo zawodników, co było niebywałym fenomenem. Grę opierał na 3 podstawowych założeniach- silnej obronie, realizacji założeń taktycznych oraz oczekiwaniu na reakcję przeciwnika. Zdecydowanie nie była to gra, która zachwycałaby kibiców. Trzeba jednak przyznać, że Grecy w swoim futbolowym pomyśle byli bardzo skuteczni.

Spokojne przygotowania

Portugalczycy nie przejęli się tym, że Grecy awansowali do finału. Co prawda przegrali oni mecz otwarcia, ale bądźmy szczerzy- ile razy reprezentacja Grecji może pokonać kadrę Portugalii podczas jednego turnieju? Gospodarze bardzo spokojnie przygotowywali się do ostatniego meczu. Dzień przed spotkaniem trener Scolari odbył nawet długie spotkanie z grupą dziennikarzy przy winie. Wydawało się, że nic nie może pójść źle.

Nerwowość zaczęła wkradać się w szeregi gospodarzy dopiero podczas przerwy meczu. Wynik 0:0 nie był tym, czego się spodziewali. To właśnie Grecy byli przyzwyczajeni do takiego rezultatu. Kilkanaście minut po zmianie stron goście zdobyli bramkę. Cały stadion zamarł. Ziścił się najstraszniejszy z możliwych scenariuszy- Portugalczycy nie zdobyli tytułu mistrzów Europy.

Pozostałe tytuły Rehhagela

Otto Rehhagel oprócz największego sukcesu w swojej karierze trenerskiej zdobył jeszcze kilka innych rzeczy. Jedną z nich był tytuł człowieka rok 2004 w Grecji. Dodatkowo otrzymał także honorowe obywatelstwo tego kraju. Nigdy więcej nie powtórzył takiego sukcesu jakim było zdobycie mistrzowskiego tytułu. Niektóre rzeczy w życiu są po prostu niepowtarzalne.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.