Graj do końca, a efekty przyjdą

dfb.de

Hoffenheim w pierwszym niedzielnym spotkaniu czwartej kolejce piłkarskiej Bundesligi na własnym obiekcie przegrał 1:3 z Werderem Bremą.

Pierwszą kapitalną okazję do zdobycia gola miał w 7. minucie Johannsson, który strzałem głową próbował zaskoczyć Baumanna, ale piłka poleciała obok lewego słupka. Następnym wydarzeniem godnym do odnotowania było uderzenie z dystansu Eugena Polańskiego, lecz byłemu reprezentantowi Polski zabrakło troszeczkę precyzji. Sędzia Drees już w 17. minucie musiał interweniować, kiedy to Junuzović popełnił przewinienie taktyczne, które wg doświadczonego arbitra klasyfikowało się do pokazania żółtej kartki. Mocnymi punktami gości w tym spotkaniu były stałe fragmenty gry, co najlepiej pokazała sytuacja z 20.minuty, gdzie Ujah starał się zamknąć znakomite dośrodkowanie Junuzovicia z rzutu rożnego, lecz zagranie głową w bezpiecznej odległości minęło światło bramki. Tuż przed przerwą kibice Werderu Brema oszaleli za sprawą gola zdobytego przez Junuzovicia, który z zimną krwią wykorzystał niezdarne zachowanie linii defensywnej przeciwnika. Austriacki pomocnik płaskim uderzeniem zza pola karnego w prawy dolny róg bramki nie dał szans zaskoczonemu Baumannowi.

W przerwie szkoleniowiec popularnych „Wieśniaków” dokonał dwóch roszad w składzie, dzięki którym na plac gry weszli Schmid oraz Vargas. Ten drugi z wymienionych zaliczył prawdziwe„wejście smoka”, ponieważ w 48.minucie doprowadził do szybkiego wyrównania, kiedy to Chilijczyk z chirurgiczną precyzją wykończył perfekcyjne podanie Otha. Kąśliwy strzał napastnika okazało się nie do obrony dla goalkeepera czterokrotnego Mistrza Niemiec. Kilka chwil później gospodarze poszli za ciosem, czego efektem była próba z ogromnej odległości w wykonaniu Schara, lecz wyśmienitą interwencją na linii wykazał się Wiedwald. W 60. minucie bardzo brzydkim faulem zabłysnął Eugen Polański, co zakończyło się wpisem do notesu sędziego Dreesa. Czwarty kwadrans gry był bardzo pracowity dla zespołu sędziów, którzy co chwilę musieli upominać zawodników za ich nadmierną boiskową agresję. Jochen Dress do regulaminowanego czasu gry doliczył 2 minuty. Z tego bonusu kapitalnie skorzystali goście z Bremy, którzy przez ten okres podwójnie pognębili Hoffenheim za sprawą goli strzelonych przez Ujaha oraz Junuzovicia tuż przed końcem zawodów.

Dzięki tej wygranej bremeńczycy wskoczyli na 5.lokatę w ligowej tabeli. Z kolei ” Wieśniacy” po czterech seriach gier będą zajmować ostatnie bezpieczne miejsce.


Hoffenheim 1:3 Werder Brema

Rhein-Neckar Arena, 13.09.2015, 15:30

Strzelcy:

0:1 Junuzović (45′)

1:1 Vargas (48′)

1:2 Ujah (90+2′)

1:3 Junuzović (90+4′)

Żółte kartki: Januzović (17′), Volland (53′), Polański (60′), Mulongoti (66′), Fritz (68′), Ujah (90+2′)

Arbiter główny: Jochen Drees

Skład gospodarzy: Baumann – Kim, Sule, Schar, Kaderabek – Zuber (46′ Schmidt), Polanski, Schwegler, Uth – Volladn, Kuranyi (46′ Vargas)

Skład gości: Wiedwald – Garcia, Vestergaard, Mulongoti, Selassie – Garcia (81′ Pizarro), Kroos (88′ Galvez), Fritz, Januzović – Ujah, Johannsson (63′ Bartels)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi