FIFA podjęła decyzję ws. zagranicznych piłkarzy w Rosji. “To czysta polityka, która nie ma nic wspólnego z futbolem”

rosja

Trwająca wojna w Ukrainie po raz kolejny uderzyła w rosyjski futbol. FIFA oficjalnie umożliwiła zagranicznym piłkarzom tymczasowe rozstanie z ich klubami. Michaił Gerszkowicz z Rosyjskiej Unii Piłkarskiej nie ukrywa swojej dezaprobaty oraz rozgoryczenia. Rosyjska strona zapowiedziała również złożenie apelacji w tej sprawie. 

Od kilku dni trwa zbrojna inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Działania podejmowane przez Prezydenta Władimira Putina spotkały się ze światowym potępieniem oraz ostracyzmem w wielu dziedzinach życia społecznego i gospodarczego.

Cały świat solidaryzuje się z naszymi wschodnimi sąsiadami, jednocześnie nakładając na kraj agresora dość bolesne sankcje gospodarcze m.in. brak certyfikacji gazociągu Nord Stream 2 bądź odcięcie od systemu SWIFT.

Piłkarski świat również nie pozostaje obojętny. FIFA i UEFA wspólnie poinformowały o wykluczeniu wszystkich rosyjskich drużyn z europejskich pucharów. Sankcje obejmują również reprezentację „Sbornej”, która nie przystąpi do walki o awans na mundial w Katarze. Przypomnijmy, w półfinale baraży Rosja miała zagrać w Moskwie z Polską.

FIFA umożliwiła również zagranicznym piłkarzom tymczasowe rozstanie z ich klubami z uwagi na trwającą wojnę w Ukrainie. Decyzja piłkarskiej centrali spotkała się z negatywnym odbiorem Rosji, która nie ukrywa swojego rozczarowania.

Michaił Gerszkowicz z Rosyjskiej Unii Piłkarskiej wyraził swoją dezaprobatę wobec decyzji FIFA w rozmowie ze “Sport-Express”.

Wszyscy ludzie związani z piłką nożną są na to oburzeni. To czysta polityka, która nie ma nic wspólnego z futbolem. Musimy poczekać na reakcję naszych polityków i przywódców kraju. Tylko w ten sposób możemy to postrzegać. Miejmy nadzieję, że rozsądek zwycięży. RFU złożyło dokumenty do wszystkich władz sportowych. Zobaczymy, jak zareaguje wymiar sprawiedliwości – powiedział.

Rosja zapowiedziała już złożenie apelacji do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu w Lozannie.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.