Entliczek pentliczek co zrobi Nawałka?

własne

Bardzo dobrze się stało, że nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski jest Polak. Szkoleniowca z zagranicy interesowałoby tylko dobro swojego zespołu, natomiast Polak patrzy dalekosiężnie (przynajmniej ja bym tak robił). Dobry selekcjoner powinien odnosić zwycięstwa, ale czy nie powinien być też patriotą? Co ważniejsze, dobre wyniki w debiucie, czy pomoc Dornie?

Myślę, że już na wstępie nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka powinien się mocno zastanowić przy swoich pierwszych powołaniach. W listopadzie reprezentacja Polski zagra towarzysko dwa spotkania. 15 listopada we Wrocławiu zmierzy się ze Słowacją, a cztery dni później w Poznaniu z Irlandią. Jeśli ktoś uważa, że oba mecze są o pietruszkę i selekcjoner nie powinien powoływać “Młodych Wilków” (czyt. Zielińskiego, Wszołka i Milika) i pozwolić im zagrać w młodzieżówce, która wciąż walczy o wyjazd do Czech na Mistrzostwa Europy to jest w błędzie.
Wiadomo, sparing to sparing, a eliminacje to eliminacje, ale kiedy jak nie teraz chłopaki mają pokzać się nowemu trenerowi? Przecież już za niespełna rok ruszają eliminacje do EURO 2016.
Z kolei z drugiej strony młodzieżowa reprezentacja Polski 19 listopada gra bardzo ważny mecz z Grecją. Jeśli podopieczni Marcina Dorny wygrają najbliższe oba spotkania, to będą blisko baraży.
Aby wilk był syty i owca cała może panowie powinni się dogadać i iść na kompromis? Początek zgrupowania młodzieżowcy niech pobędą z Nawałką i pokażą mu się w meczu przeciwko naszym południowym sąsiadom, a potem udadzą się do kadry Dorny? Przecież w dniu meczu ze Słowacją młodzieżówka zagra z Maltą, z którą nie powinno być problemu (?). Natomiast 19 listopada w Krakowie zagrają z Grecją. Z drużyną, która traci do biało-czerwonych 3. punkty, ale rozegrali dwa mecze mniej.

Kamil Radomski


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *