El. do Ligi Konferencji: Wymęczone zwycięstwo Romy nad Trabzonsporem

AS Roma English/Twitter

Rzymianie nie mieli łatwego wieczoru, ale finalnie udało im się wygrać. Nie mogą być jednak pewni awansu do fazy grupowej.

Jeśli kibice Romy liczyli na spacerek na tureckim terenie, srodze się przeliczyli. Nie wynikało to jednak z faktu jakiejś niesamowitej gry Trabzonsporu, a raczej problemów samej Romy. Pierwszy mecz o stawkę pod wodzą Jose Mourinho okazał się nadzwyczaj bezbarwny i nieprzyjemny w oglądaniu. Giallorossi długo mieli kłopoty ze stworzeniem sensownej akcji podbramkowej. Ba, nieraz mieli nawet problem z przejściem drugiej linii rywali. Stąd też pierwsza połowa tego spotkania to klasyczne „do zapomnienia”. Obie strony próbowały, ale na nic konkretnego się nie przekładało. Nuda, jednym słowem. Gol co prawda padł, ale bomba Mkhitaryana pod poprzeczkę została anulowana.

W drugiej fajerwerków także nie było, natomiast były już gole. Strzelanie zaczął Lorenzo Pellegrini, który na gola strzałem z pierwszej piłki zamienił wrzutkę Mkhitaryana. Nie nacieszyli się jednak Rzymianie za długo z prowadzenia. Radość zmazał im z twarzy Cornelius, który zmusił Rui Patricio do kapitulacji po strzale głową. Smaczku dodaje fakt, że asystę przy tej bramce zaliczył Bruno Peres, który jeszcze w ubiegłym sezonie reprezentował właśnie Romę. Trabzonspor poczuł krew i po golu wyrównującym ruszył do ataku. Roma jednak broniła się, raz lepiej, raz gorzej, ale się broniła. Choć gospodarze stworzyli kilka groźnych akcji, na prowadzenie w tym meczu nie wyszli.

Wreszcie wynik meczu ustalił nowy napastnik ekipy z Wiecznego Miasta – Eldor Shomurodov. Piłka po strzale jednego z jego kolegów odbiła się od poprzeczki i spadła pod jego nogi. Uzbek ruszył do piłki i posłał ją do siatki odbijając jeszcze od nóg jednego z rywali. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, a co za tym idzie obie ekipy zmierzą się ze sobą w rewanżu w Rzymie. Roma przystąpi do niego z delikatną zaliczką, ale do awansu jeszcze daleka droga.

Trabzonspor 1 : 2 AS Roma

64′ Cornelius – 55′ Pellegrini, 81′ Shomurodov

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.