NA GORĄCO

Czechosłowacki popyt na Półwyspie Apenińskim

8 lutego 2018, 11:49 | Foto: | Autor: Karol Żuradzki
Czechosłowacki popyt na Półwyspie Apenińskim
Publicystyka
0

Z dniem 1 stycznia 1993 roku spory polityczne zamknęły istnienie czechosłowackiego państwa. Wraz z tą datą zakończyły się piękne spektakle, które prowadziły między innymi do Mistrzostwa Europy. Dzisiaj zarówno reprezentacja Czech i Słowacji poszukuje swojej tożsamości. Obie nacje posiadają duży potencjał, którego postaram się odnaleźć we włoskim Calcio.

Nie na miejscu jest porównywać lata 70. z obecnymi czasami, gdzie mistrzowie Europy ’76 w składzie: Viktor – Pivarník, Jozef Čapkovič, Ondruš, Koloman Gögh – Švehlík, Panenka, Dobiáš – Marián Masný, Móder, Nehoda, reprezentowali rodzime kluby i najpewniej zgranie było ich największym atutem codziennej gry w Slavii, Dukli Praga, bądź Slovanie Bratysława. Dzisiaj nie brakuje wielu talentów za naszą południową granicą. Można powiedzieć, że Czesi i Słowacy są bardziej rozchwytywani, niż choćby polscy młodzieżowcy. Dobre wyniki juniorskich reprezentacji przełożyły się na transfery na „zachód” Europy. Nie mamy może do czynienia z kosmicznymi kwotami, ale notabene rynek czesko-słowacki wydaje się dość tanim rynkiem.

Schick 🇨🇿  Sparta Praga ⇒ Sampdoria – 4 miliony euro

Barák 🇨🇿  Slavia Praga ⇒ Udinese – 3 miliony euro

Aleš Matěju 🇨🇿  Viktoria Pilzňo ⇒ Brighton – 2,5 miliona euro

Michael Lüftner 🇨🇿  Slavia Praga ⇒ FC Kopenhaga – 1,5 miliona euro

László Bénes 🇸🇰  MŠK Žilina ⇒ Borussia Mönchengladbach – 2 miliony euro

Nikolas Špalek 🇸🇰  MŠK Žilina ⇒ Brescia Calcio – 1,5 miliona euro

Milan Škriniar 🇸🇰  MŠK Žilina ⇒ Sampdoria – 1 milion euro

Adam Zreľák 🇸🇰  FK Jablonec ⇒ 1. FC Nürnberg – 1 milion euro

Należy zauważyć, iż coraz chętniej kluby na Starym Kontynencie otwierają się na czechosłowackich zawodników. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Celta Vigo, w której kluczową rolę w środku pola sprawuje Stanislav Lobotka. Piłka mu nie wadzi, a wręcz przeciwnie, świetnie utrzymuje się z nią przy nodze. Celestas pozyskali dodatkowo tej zimy byłego gracza Podbeskidzie Bielsko-Biała – Róberta Mazáňa. Zachodzę w wrażenie, że kolejny polski klub nie poznał się na umiejętnościach, gdyż egzemplarz pod tytułem José Paulo Bezerra Maciel Júnior, czyli po prostu Paulinho z ŁKS-u jest dobrze znany.

W przeszłości czechosłowackie gwiazdy rządziły i dzieliły ligą austriacką. Josef „Pepi” Biscan czy Antonín Panenka, którzy wpisali się złotymi zgłoskami w historię Rapidu Wiedeń. Nie licząc rodzimych rozgrywek i podobnie jak w przypadku polskich zawodników, to przede wszystkim niemiecka Bundesliga oraz liga włoska jest odniesieniem do występów w reprezentacji. Wielu by wymieniać, a potwierdzeniem niech będą poniższe obrazki na tweetach.

Odpowiednia selekcja polegająca na wyłapywaniu największych talentów, a następnie poprzez wypożyczenie odbywa się tak zwana preselekcja. Najważniejsze w tym wszystkim jest nieprzegapienie dobrze prosperującego piłkarza, w założeniu przyszłościowym i z zyskiem dla klubu. Nie ma znaczenia ilość i tak w późniejszym czasie z tak zwanej „watahy” wyłonią się najsilniejsi. Na Półwyspie Apenińskim coś o tej koncepcji wiedzą.

Gdyby nie konflikt ambicji polityczno-gospodarczych Czechosłowacja mogłaby aktualnie opierać kadrę narodową na zawodnikach biegających po boiskach Calcio. Całkiem nieźle wygląda to na papierze.

Lukáš Zima 🇨🇿  ( Genoa 1893 CFC )

Wszystko się zgadza z powyższym tekstem. Czeski golkiper zakupiony latem 2011 roku za milion euro z młodzieżówki Slavii Praga. Dotychczas nie zdołał zadebiutować w kadrze seniorskiej Il Grifone. Poprzez regularne wysyłki do takich klubów jak: Reggiana, Venezia, czy Mantova musiał zadowolić się regularną grą na szczeblu trzecioligowym. Pardon! Stwierdzenie, że Lukáš Zima grał wówczas regularnie jest lekko przesadzone. Pół roku tu, pół roku tam i „tak w koło Macieju”. 24-latek, który przeszedł każdy szczebel reprezentacji młodzieżowych, a co za tym idzie czynny uczestnik ubiegłorocznych Mistrzostw Europy do lat 21 w Polsce – czuje się bardzo dobrze w Genui i odpowiada mu rola trzeciego bramkarza. Wytrwale dąży do celu, choć wygrać rywalizację z Mattią Perrinem nie będzie łatwo i nawet wychwalanie szkoły bramkarskiej ze Stadio Luigi Ferraris nie na wiele może się zdać. Z drugiej strony do odważnych świat należy.

Martin Valjent 🇸🇰  ( Ternana Calcio )

Nominalny środkowy obrońca, który dał nam się mocno we znaki podczas ostatniego Euro U-21. W obecnym sezonie wypożyczony do Bestii z Terni. Docelową pozycją 22-latka jest oczywiście centralna część obrony, lecz równie dobrze nie odstaje poziomem występując na lewej, czy prawej stronie, a nawet w drugiej linii jako defensywny pomocnik. Chłopiec dorósł i stał się mężczyzną w koszulce Ternany, który w tym sezonie napotkał więcej niż jedną przeszkodę. Pozycja Rossoverdi w Serie B nie jest różowa, ale dla Martina Valjenta może być to ważny moment, aby po zakończeniu kampanii 2017/18 przekonać do siebie działaczy Chievo Verona i zakotwiczyć na dobre w szeregach Gialloblu.

Norbert Gyömbér 🇸🇰  ( FC Bari 1908 )

Największą bolączką reprezentanta Słowacji są liczne kontuzje, które niestety blokują rozwój jego kariery. Mimo wszystko ponad 30 występów w Serie A. Roma decydując się na wykupienie Gyömbéra z Catanii Calcio zapłaciła półtora miliona euro, niezależnie od mizernej liczby spędzonych minut na boisku w sezonie 2015/16. PremiumSport HD donosił ubiegłego lata, iż Słowak pochodzenia węgierskiego gotów był dołączyć do CFR Cluj. W konsekwencji środkowy defensor pozostał we Włoszech i na rok czasu udał się do Bari. Być może przygoda z biało-czerwonymi potrwa dłużej. Jeśli klub z Apulii uzyska promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej – opcja kupna 25-latka stanie się obowiązkowa. Poniższy fragment wideo pokazuje, że piłka nożna to nie tylko suche statystyki. Francesco Totti żartujący na linii telefonicznej z Norbertem Gyömbérem przekonuje go do wspólnego śpiewu, a kibice Giallorossich szybko załapują temat.

Stefan Simič 🇨🇿  ( FC Crotone )

Od szóstego roku życia dorastał w Slavii Praga, by jako 17-letni chłopak opuścić rodzinny dom i udać się na Półwysep Apeniński. Ostatnie występy w koszulce Crotone między innymi z Romą czy Fiorentiną pozwoliły przekonać Karla Jarolíma, aby dać szansę debiutu Simičiowi w seniorskiej reprezentacji Czech w spotkaniu towarzyskim przeciwko Katarowi. Zapytany w wywiadzie dla fotbal hattick.cz dlaczego zdecydował się na wybór Republiki Czeskiej mając na uwadze pochodzenie chorwackie, serbskie oraz bośniackie – odpowiedź wydaje się prosta, lecz wybór nie był łatwy.

„Urodziłem się i wychowałem w Czechach. Tu zacząłem kształcić się piłkarsko. Republika Czeska jest moim domem.”

Karta zawodnika należy do AC Milan, ale sam obrońca nie zamierza wybiegać w przyszłość co stanie się latem 2018 roku. Wydaje się jednak, że zabraknie miejsca dla Czecha w szeregach Rossonerrich i tylko dobra postawa w Crotone sprawi, że intratnych ofert nie zabraknie. Zresztą 23-latek czuje się szczęśliwy w Kalabrii i z faktu gry w Serie A.

Milan Škriniar 🇸🇰  ( Inter Mediolan )

La Gazzetta dello Sport pisze o zainteresowaniu Barcelony, Realu Madryt i Manchesteru City usługami Milana Škriniara. Mówi już to wiele o umiejętnościach jakie posiada reprezentant Słowacji. Kluczowa postać w układance Luciano Spallettiego. Bardzo ważny w swoich drużynach ze względu na zdolność do budowania gry od tyłu, ale równie dobrze funkcjonuje w fazie defensywnej. Wydaje się niekiedy powolny, bynajmniej jest to prawda. Innymi umiejętnościami przykrywa braki. Swoim sprytem, świadomością pozycji na boisku oraz dzięki długim nogom nie ma zbytnio problemów z przechwytem podania lub wygraniem sytuacji jeden na jeden. Zawsze gra z wysoko podniesioną głową, aby znaleźć wolnego kolegę i posłać podanie pionowe (z reguły woli utrzymywać piłkę przy ziemi niż grać nią w powietrzu).

W reprezentacji niejednokrotnie stawiany na pozycji defensywnego pomocnika. Przykładem Wembley i mecz eliminacyjny do Mistrzostw Świata przeciwko Anglikom we wrześniu ubiegłego roku. Pomimo porażki, grał bardzo dobrze jako sufler przed linią obrony. Radził sobie całkiem nieźle pod presją na małej przestrzeni.

Niesamowicie szybko przeszedł z młodzieńca poznającego włoskie realia do gwiazdy Serie A. Kiedy futbol idzie z duchem postępu i rola środkowego obrońcy coraz częściej oznacza więcej niż kurczowe trzymanie się pozycji – Milan Škriniar z każdym kolejnym dniem dąży do doskonałości, aby stać się klasowym piłkarzem.

Jakub Jankto 🇨🇿  ( Udinese Calcio )

„Jeśli mówimy o czeskich talentach, nie musimy ich daleko szukać. W Udinese są Jankto i Barák, którzy mi się podobają. Myślę, że gotowi są grać na wyższym poziomie.” – Pavel Nedvěd, wiceprezydent Juventusu w wypowiedzi dla Tuttosport.

Dokładnie 50 występów na poziomie Serie A. Podobnie jak Zima czy Simič – wyciągnięty za młodu ze Slavii Praga. Według czeskich informacji działacze Udine zapłacili w 2014 roku za Jakub Jankto 700 tysięcy euro (19 milionów czeskich koron). Niezły interes mając na uwadze aktualną wycenę pomocnika. Milan i nie kto inny jak Juventus mogą stoczyć w letnim mercato bój o 22-letniego reprezentanta Czech. Przewijają się kwoty rzędu 25 milionów euro.

U mnie na lewej flance nie bez przyczyny. Świetnie operuje lewą nogą, duży przegląd pola, jednym zagraniem potrafi wypracować koledze z zespołu dogodną sytuację do zdobycia bramki. Wkomponujmy jeszcze szybkość, której Kubie nie brakuje i mamy niemalże komplet. W koncepcji Luigiego Delneriego częściej wystawiany w środkowej strefie boiska, jednakże dla zawodnika mobilnego wymienność pozycji żadną przeszkodą.

Marek Hamšík 🇸🇰  ( SSC Napoli )

Tego Pana nie trzeba specjalnie przedstawiać. Dokonania reprezentanta Słowacji mówią same za siebie. Prawdziwy lider drużyny na murawie co przekłada się na liczby. TOP 1 klasyfikacji strzelców Napoli ze 117. bramkami, a licznik zapewne jeszcze niejednokrotnie wzrośnie. Kwestią czasu jest także dogonienie Giuseppe Bruscolottiego w rekordzie występów dla Azzurrich. 28 – tyle wynosi strata do byłego Gladiatora defensywy neapolitańczyków. Marek Hamšík przekroczył setkę gier w narodowych barwach i w jakimś stopniu swoją boiskową postawą jako wódz – wyniósł słowacki futbol reprezentacyjny w na wyższy level.

Antonín Barák 🇨🇿  ( Udinese Calcio )

Kolejny zawodnik, który jest doskonałym przykładem filozofii Udine. Kryje się za tym ogromna praca – na szczycie, której stoi były włoski napastnik – Andrea Carnevale. Dbałość o szczegóły i mozolna obserwacja prowadząca do rozpoznawania talentów. Jednym z nich jest niewątpliwie Antonín Barák. Dzięki parametrom w postaci 190 centymetrów wzrostu i 86 kilogramów wagi zalicza się Czecha do graczy wagi ciężkiej jak rewelacyjny centralny pomocnik, Sergej Milinković-Savić (Lazio). Zdolności techniczne, siła i inteligencja to atuty, które świecą u niego najjaśniej. Niesamowita wydajność 23-latka przekłada się również na arenę międzynarodową. Przez szeregi juniorów, w listopadzie 2016 roku zadebiutował w dorosłej reprezentacji przeciwko Danii zdobywając debiutancką bramkę. W sumie ma ich na koncie 5 w 7 występach co daje znakomitą średnią.

Dávid Ivan 🇸🇰  ( Pro Vercelli 1892 )

Z całego zestawienia drugiej linii wydaje się najsłabszym punktem czechosłowackiej ekipy na Półwyspie Apenińskim. Środkowy pomocnik z inklinacjami skrzydłowego. Jako nastoletni chłopak trafił z FC Nitry do Sampdorii. Olbrzymia konkurencja w niebiesko-białej części Genui skutkuje brakiem miejsca dla Ivana. Wydawać się mogło, że poprzez występy w Primaverze i zaufanie  Vincenzo Montelli, który dał mu szansę na grę w seniorce – kariera rozwinie się diametralnie. Przyszedł jednak nowy trener (Marco Giampaolo) i wszystko – że tak to ujmę – szlak trafił. Zdrowie również nie okazało się sprzymierzeńcem. Wypożyczenie półroczne do Pro Vercelli ma pomóc w odbudowie formy. Dodatkowym wyzwaniem będzie pomóc uratować Białe Koszule przed degradacją z Serie B. Odpowiednia dewiza jest potrzebna.

„Wzoruję się na Hamšíku, jak większość Słowaków, on jest naszym idolem. Czasami jesteśmy w kontakcie. On także jako młody chłopak zaczynał nieco niżej – od Brescii, a następnie przeniósł się do Neapolu. Myślę, że ważny jest przede wszystkim talent, a następnie dobre nastawienie w głowie, żeby móc dokonywać wielkich rzeczy.”

Patrik Schick 🇨🇿  ( AS Roma )

Poprzeczka postawiona wysoko i nadszedł czas, by spełniać obietnice. Nie jest to łatwa sprawa kiedy zapracowałeś sobie na miano rozchwytywanego talentu. Debiutancki sezon 2015/16 w Serie A stał się dla Patrika Schicka trampoliną do wielkiej piłki. Czeski snajper związał się pięcioletnią umową z Romą. Początek nowej kampanii i od razu odezwały się problemy zdrowotne, które uniemożliwiły napastnikowi właściwie wejść w rozgrywki.

Schick ma wysoką sylwetkę, ale jego szczupła budowa ciała jest bardzo przydatna na prawie wszystkich obszarach boiska. Być może w CV nie zapisałby pod rubryką umiejętności, że lubi narzucać spore tempo, natomiast technika i kontrola nad piłką sprawiają, że Schick staje się prawdziwym zagrożeniem dla przeciwnika. Statystyki procentowe celności uderzeń pozwoliły przedstawicielowi Czech ustawić się na szczycie w szeregu najlepszych napastników Serie A ubiegłego sezonu. Świat stoi przed nim otworem i tylko od niego samego będzie zależeć, czy wykorzysta szansę.

squawka.com

Ľubomír Tupta 🇸🇰  ( Hellas Verona )

Jeden z wyróżniających się słowackich napastników. Kapitan młodzieżowej reprezentacji do lat 19. Tupta zdążył już rozegrać trzy mecze, a dokładniej kilka minut w pierwszym zespole Hellasu. Niewątpliwie zapracował sobie tym występami i golami na poziomie Primavery. Przymierzany tej zimy do Pogoni Szczecin. Zagrał nawet w jednym ze sparingów, ale ostatecznie Portowcy nie przekonali się do Słowaka. Czas pokaże na ile był to błąd.

Z drugiej strony można byłoby się zastanowić czy Ľubomír Tupta nie podzieliłby losu Tomáša Vestenickiego. Cracovia wysyłając byłego napastnika Romy na półroczne wypożyczenie do FC Nitry daje znak, że nie widzi dla niego miejsca w składzie, jednakże tli się kolejne światełko w tunelu na odbudowę formy. Hellas Verona wiąże z Tuptą poważne nadzieje. Należy bacznie obserwować zawodnika z rocznika 1998, bo jeszcze niejednokrotnie o nim usłyszymy.

REZERWOWI:

Denis Petro 🇸🇰  ( S.S. Lazio U-19 )
Poszukiwania diamentów ciąg dalszy. Lewy obrońca, który skazany był od urodzenia na futbol. Przewrotna historia początków związanych z piłką sięga u Denisa Petro nie jednego kraju. W wieku szesnastu lat przymierzany do Lecha Poznań, ale ostatecznie wybrał ofertę z Włoch.

Ladislav Krejčí 🇨🇿  ( Bologna FC )
Lewoskrzydłowy ograny na arenie międzynarodowej. Dorobek Krejčíego w reprezentacji Czech wynosi 5 goli, 7 asyst w 37. meczach. Poważany Prażanin. W Bolonii pod wodzą Roberto Donadoniego radzi sobie całkiem nieźle. Po sukcesach związanych ze Spartą, aklimatyzacja na Półwyspie Apenińskim przebiegła strasznie szybko i bezboleśnie.

Roman Macek 🇨🇿  ( US Cremonese )
Kandydat na wejście w buty Pavla Nedvěda? 20-latek o znakomitych parametrach wypożyczony do końca trwającego sezonu z Juventusu. Beniaminek Serie B walczący o awans do Serie A. Jest to możliwe w przypadku Cremony, gdzie niestety Roman Macek nie odgrywa ważnej roli. Wcześniejszy pobyt w Bari zdecydowanie lepszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przejdź do paska narzędzi