Copa del Rey: Barca lepsza po dogrywce, cały mecz Krychowiaka!

facebook.com/fcbarcelona

W finale Copa del Rey rozgrywanym na stadionie Vicente Calderon w Madrycie lepsza okazała się FC Barcelona wygrywając z Sevillą 2:0. Do rozstrzygnięcia potrzebowaliśmy 120 minut, a bramki w dogrywce zdobyli Jordi Alba oraz Neymar. Całe spotkanie na boisku spędził reprezentant Polski Grzegorz Krychowiak.

Mecz finałowy wzbudzał wiele emocji. Mistrz Hiszpanii kontra triumfatorzy Ligi Europy. W ostatnim finale między tymi klubami padł wynik 5:4, a stawką był Superpuchar Europy. Teraz na piedestale Puchar Króla. Spotkanie w Madrycie lepiej zaczęło się dla FC Barcelony, przed szansą w 8 minucie stanął Luis Saurez. Otrzymał on kapitalne podanie od Andersa Iniesty, lecz nie trafił w bramkę strzeżoną przez Sergio Rico. Pierwszy kwadrans był wyraźnie pod dyktando Blaugrany, lecz później ocknęli się podopieczni Unaia Emery’ego. Groźny w ofensywnie był Kevin Gameiro. W 36 minucie francuski napastnik mógł wyjść oko w oko z ter Stegenem, lecz został nieprzepisowo zatrzymany przez Javiera Marscherano. Argentyńczyk natychmiastowo został wyrzucony z boiska przez arbitra. Sevilla miała jeszcze rzut wolny z 18 metra, strzelał Banega i fantastyczną interwencją popisał się niemiecki bramkarz. Druga połowa została z impetem rozpoczęta przez piłkarzy z Andaluzji. W 50 minucie po raz kolejny przed szansą stanął Ever Banega, tym razem piłka po jego strzale wylądowała na słupku. Cztery minuty po tej akcji los przyniósł czarny scenariusz dla Barcelony. Luis Saurez pada na murawę, kontuzja mięśniowa i potrzebna jest zmiana. W jego miejsce wchodzi Rafinha. Z prób obu drużyn bliżej zdobycia bramki byli piłkarze zdobywców pucharu Ligi Europy, swoją szansę miał w 65 minucie również Grzegorz Krychowiak. Polak huknął na bramkę, lecz na jego drodze stanęli obrońcy Barcy. Końcówka spotkania przyniosła dodatkowe emocje. Prostopadła piłka do Neymara, ten wychodzi na sam na sam, ale zdążył powstrzymać go Banega. Jednak oczywiście z faulem. Czerwona kartka dla pomocnika Sevilli i wolny dla Blaugrany. Strzał Messiego sparował jednak Sergio Rico i było jasne, że będziemy mieli dogrywkę.

Dogrywkę lepiej rozpoczęli piłkarze z Katalonii, kapitalne podanie Messiego w 97 minucie wykorzystał Jordi Alba. Lewy obrońca pojawił się na lewym skrzydle i strzałem po długim rogu pokonał Sergio Rico. Swoje szanse w pierwszej połowie dogrywki mieli również Pique, ponownie Messi oraz Dani Alves. Na wysokości zadania stanął jednak golkeeper Sevilli. W drugiej części sygnał do ataku dał Grzegorz Krychowiak, ruszył w stronę pola karnego Barcy, ale został czysto zatrzymany przez Pique. W 110 minucie oglądaliśmy kolejnego kontuzjowanego w tym spotkaniu, tym razem był to arbiter główny. Masażyści Sevilli udzielili pomocy medycznej sędziemu del Cerro Grande i piłkarze obu drużyn wrócili do gry po kilku chwilach. W końcówce widać było, że zarówno Barcelona, jak Sevilla grając w dziesiątkę opadają z sił. W 120 minucie okazało się, że Sevilla skończy ten mecz w jeszcze większym osłabieniu. Daniel Carrico został usunięty z boiska za brzydki faul na Leo Messim. Chwilę później kontrę wyprowadzili piłkarze Barcelony, Messi dograł do Neymara, a ten mocnym strzałem po długim rogu ustalił wynik spotkania. FC Barcelona zdobyła Puchar Króla po raz 28. w swojej historii!

22.05.2016r. godz. 21:30 FC Barcelona – Sevilla 2:0 (0:0, 1:0), Vicente Calderon (Madryt)

1:0 – Alba 97′

2:0 – Neymar 120+2′

Żółte kartki: Alba, Neymar, Iniesta, Alves – Rami, Vitolo, Iborra, Krychowiak, Konoplyanka, Escudero, Gameiro

Czerwone kartki: Mascherano – Banega, Carrico

Składy:

Barcelona: Ter Stegen – Alves, Pique, Mascherano, Alba (120. Sergi Roberto) – Busquets, Rakitić (46. Mathieu), Iniesta – Messi, Suarez (57. Rafinha), Neymar

Sevilla: Rico – Mariano (80. Konoplyanka), Carrico, Rami, Escudero – Iborra (106. Llorente), Krychowiak – Coke, Banega, Vitolo – Gameiro


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.