Były medalista olimpijski mocno skrytykował postawę Karola Świderskiego

charlottefootballclub.com


Karol Świderski nie zjawił się na trwającym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Jak podał zespół zawodnika, zmagał się z kontuzją. Napastnik wystąpił jednak w spotkaniu ligowym. Postawę tą skrytykował Henryk Wawrowski, srebrny medalista olimpijski.

Mimo Informacji ze strony Charlotte FC o urazie Karola Świderskiego klub wystawił go w wyjściowej jedenastce w spotkaniu ligowym. Były gracz PAOK-u oraz Jagiellonii Białystok zdobył w nim dwie bramki. Ujrzenie Świderskiego w kadrze meczowej było zdziwieniem dla wielu, gdyż wcześniej nie pojawił się na trwającym obecnie zgrupowaniu reprezentacji Polski. O całej sytuacji wypowiedział się Henryk Wawrowski w wywiadzie dla Interii.

 – Jeżeli Świderski gdzieś tam strzela bramki, a tutaj teraz nie przyjechał, to żadna strata, nie robiłbym z tego jakiejś tragedii. Dla mnie taki piłkarz, który ma powołanie na zgrupowanie reprezentacji Polski, a nie przyjeżdża na nie, to jest po prostu głupi – skomentował były reprezentant Polski.

Jednocześnie wciąż nie są znane szczegóły sytuacji. Nie padło także oficjalne stanowisko ze strony zawodnika czy klubu. Duża część Polaków poczuła się jednak urażona, widząc „Świderka” na murawie w barwach Charlotte, podczas gdy jego koledzy z kadry narodowej walczą o wyjazd do Kataru.

– Z drugiej strony nie wiadomo, jakie mu warunki postawili, być może był postawiony pod ścianą. W każdym bądź razie to niewielka strata dla kadry, że go nie ma. Wcześniej ktoś go w tej reprezentacji forował, ale jeżeli chodzi o mnie, to za takie zachowanie by już nie zagrał. Nikt nie powinien do reprezentacji nikogo prosić. To piłkarz, który dostaje powołanie, w górę powinien skakać z radości, że może przyjechać na zgrupowanie. Jak ktoś ma się męczyć, że przyjeżdża na kadrę, to nie tędy droga – podsumował Wawrowski.

Karol Świderski niewątpliwie przydałby się w obecnej kadrze Czesława Michniewicza, któremu brakuje napastników. Kontuzja wykluczyła już z gry Arkadiusza Milika, a pod znakiem zapytania stoi występ Krzysztofa Piątka. Również Robert Lewandowski zmaga się z urazem kolana.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.