Brzęczek: Nie ma takiego rozwiązania, żeby wszyscy byli zadowoleni

Jerzy Brzęczek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Reprezentacja Polski w czwartek oraz w niedzielę rozegra spotkania w ramach eliminacji mistrzostw Europy 2020 z Łotwą w Rydze oraz Macedonią Północną na Stadionie Narodowym w Warszawie.

– Jeszcze nie wszyscy dotarli na zgrupowanie. Jedynym zawodnikiem, który ma problemy zdrowotne, jest Artur Jędrzejczyk. Po wczorajszym meczu są u niego małe stłuczenia, naciągnięcia. Mam nadzieję, że to nic poważnego i myślę, że będzie gotowy do treningu z drużyną – powiedział Jerzy Brzeczek. Między słupkami wystąpi Wojciech Szczęsny, który zastąpi kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego. Choć obsada bramki nie jest problemem, to selekcjoner często musi zmierzyć z pytaniami o golkiperów. – Niestety nie każdy z nich będzie zadowolony. Wojtek i Łukasz to bramkarze światowego formatu. Na początku kwalifikacji Wojtek był numerem jeden, później zmienił go Łukasz. Teraz przez uraz ponownie będzie pierwszym wyborem. Nie ma takiego rozwiązania, żeby wszyscy byli zadowoleni. Zarówno Wojtek, jak i Łukasz są bardzo potrzebni tej drużynie – dodaje.

Reprezentacja Polski, Polska / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

We wrześniu “Biało-czerwoni” żadnego z dwóch meczów nie wygrali, a po słabszych starciach padło parę gorzkich słów ze strony samego Roberta Lewandowskiego o styl. – Nie musiałem gasić żadnych pożarów po dwóch meczach wrześniowych. Zawsze są tego typu sytuacje, że ktoś w emocjach powie coś więcej. Wiem, jak drużyna zachowuje się na co dzień. Zawodnicy mają świadomość, że nie do końca realizujemy to, co robimy na treningach – uważa Brzęczek. Dosyć zaskakująca była wiadomość o braku powołania dla Michała Pazdana, który poprzednio otrzymał szansę występu przeciwko Słowenii, ale już z reprezentacją Austrii został zesłany na trybuny. – Podjąłem decyzję, że powołamy mniejszą liczbę zawodników. To, że Michał nie znalazł się teraz w kadrze, nie znaczy, że z niego zrezygnowałem. Teraz mamy dwa mecze kwalifikacyjne. Dopiero później będziemy znowu obserwować i analizować, kto znajdzie się w drużynie na następne zgrupowanie listopadowe – przekonuje selekcjoner.

Polska – Izrael / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

źródło: laczynaspilka.pl / własne

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi