Brak Pawłowskiego odczuwalny

Krzysztof Drobnik (Piłkarski Świat)

„Na pewno brakowało jego piłek, które potrafi dogrywać.” – Mówił po meczu z Cracovią napastnik Kolejorza Dawid Kownacki.

Przed meczem z Cracovią trenerowi Urbanowi do puli zawodników nieobecnych dołączył Szymon Pawłowski, który doznał złamania kości jarzmowej i wypadł z kadry na blisko 2 miesiące. Przed meczem piłkarze Kolejorza wyszli na rozgrzewkę w koszulkach, na których widniał nadruk: “Szymek, jesteśmy z Tobą”.

Kownacki zapytany o to, czy brak Pawłowskiego był widoczny na boisku odpowiedział:

„Nie ma co ukrywać, że Szymon to jeden z najlepszych zawodników, jak nie najlepszy. Dużo akcji przechodziło przez niego, dzisiaj go zabrakło, ale w jego miejsce wszedł Darko Jevtic, który też ma predyspozycje do tego, by kreować gre. Strzelił gola, więc zrobił to co do niego należało. Nie ma co ukrywać, że brak Pawłowskiego jest widoczny. Na pewno brakowało jego piłek, które potrafi dogrywać.”

Snajper Kolejorza podkreślał fakt, że Lech to nie tylko 11. zawodników:

„Mamy dobrą kadrę, są zmiennicy, którzy czekają na swoją szanse. Szanse dostali Darko i Gajowy, wykorzystali ją, więc to pokazuje tylko, że Lech to nie tylko 11 zawodników. Wszedł Maciek Gajos, strzelił bramkę, dał nam trzy punkty i chwała mu za to. Po tym poznaje się drużynę, że zmiennicy też mogą decydować o losach meczu. ”

18-latek wspomniał również, że murawa nie pomagała, a zmęczenie było bardzo odczuwalne, ale dla napastnika Kolejorza liczy się efekt końcowy:

„Boisko było grząskie, wchodziło w nogi i bardzo mocno było czuć zmęczenie, ale liczy się efekt końcowy, czyli trzy punkty.”


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.