Bournemouth w końcu wygrywa u siebie, ofiarą Calluma Wilsona Everton

fot. twitter.com/afcbournemouth

Dzięki dwóm bramkom Calluma Wilsona Bournemouth pokonują Everton 3:1. Do protokołu wpisali się także rezerwowy Ryan Fraser oraz Dominic Calvert-Lewin dla The Toffees.

Początek pierwszego niedzielnego spotkania był dosyć nudny. Pierwsza groźniejsza sytuacja padła dopiero w 19. minucie. Richarlison skrócił do środka, oddał strzał z dystansu i piłka powędrowała w stronę spojenia słupka z poprzeczką. Ostatecznie strzał był minimalnie niecelny i piłka od biła się od górnej strony poprzeczki Aarona Ramsdale’a, Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i 4. minuty później “Wisienki” wyszły na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego setkę zmarnował Joshua King. Piłka jednak odbiła się od nogi Norwega, powędrowała w powietrze, a bramkę zdobył Callum Wilson po strzale głową.

Problem tej bramki to to, że piłka prawdopodobnie przeszła również po ręce Kinga. Dla porównania w podobnej sytuacji w meczu Manchester City – Tottenham sędzia nie zaliczył bramki dla Gabriela Jesusa. Niby jest ten VAR w Anglii, ale po co on właściwie jest, jeśli ogranicza się go do mierzenia milimetrowych spalonych? Po bramce pierwsza połowa znów zrobiła nudnawa, aż do jej końcówki. Dobrą okazję w 43. minucie miał Phillip Billing, ale jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany przez obrońcę Evertonu.

Goście jednak nie chcieli zejść do szatni jako przegrywająca drużyna i chwilę później po dośrodkowaniu Richarlisona bramkę zdobył Dominic Calvert-Lewin. 22-latek sezon zaczął fatalnie, można powiedzieć, że kontynuował serię jeszcze z poprzedniego sezonu. Ostatnią bramkę Lewin zdobył w marcu, w meczu reprezentacji Anglii U-21 z… Polską. Jeśli chodzi o posuchę w Premier League to ostatni raz strzelił gola niecałe dwa tygodnie przed meczem z Polską U-21, czyli 9.03.2019 w przegranym 2:3 meczu z Newcastle United.

Ledwie kilkadziesiąt sekund od pierwszego gwizdka w drugiej połowie refleksem musiał się popisać Ramsdale. Po podaniu od Lucasa Digne Gylfi Sigurdsson oddał strzał pod poprzeczkę, ale na rzut rożny piłkę zbił bramkarz Bournemouth.

W 65. minucie kardynalny błąd popełniła defensywa “Wisienek”. Steve Cook mając na plecach Calverta-Lewina podał do bramkarza, ale za słabo, i Ramsdale musiał ratować błąd kapitana Bournemouth. Sam 21-letni golkiper również popełnił błąd słabo się ustawiając do wybicia tego podania Cooka.

Ponownie niewykorzystane sytuacje się zemściły i Everton chwilę potem stracił bramkę. Ryan Fraser posłał niską piłkę z rzutu wolnego, która prawdopodobnie miała być podaniem. Ostatecznie piłka przeszła przez wszystkich zawodników i wpadła do bramki zaskoczonego Pickforda. Bliski zablokowania tego “strzałopodania” był Fabian Delph i możliwe, że to była jego bramka samobójcza.

Chwilę później mieliśmy już 3:1. Callum Wilson dostał kapitalne podanie od Diego Rico, wyszedł sam na sam z Pickfordem i wykończył to jak rasowy napastnik. W tym sezonie angielski snajper brał udział przy jakiejś bramce w każdym meczu Bournemouth. Strzelał, asystował lub wywalczał stały fragment gry, po którym padała bramka dla drużyny Eddiego Howe’a.

W 80. minucie kapitalną okazję na złapanie kontaktu miał Alex Iwobi, ale strzał Nigeryjczyka wybronił Ramsdale. Na dobitkę miał okazję Richarlison, ale spudłował. Brazylijczyk chwilę po strzale zszedł z boiska. Pod koniec spotkania Wilson miał okazję na hattricka. Błąd podobny do tego gospodarzy w 65. minucie popełnili środkowi obrońcy Evertonu. Wilson znany ze swojej szybkości mimo wszystko nie zdążył do słabego podania do Pickforda i bramkarz “The Toffees” wybił piłkę.

15.09.2019, 5. kolejka Premier League, Vitality Stadium (Bournemouth)

AFC Bournemouth – Everton FC 3:1 (1:1)

C. Wilson 23′, 72′, Fraser 67′ – Calvert-Lewin 44′

Bournemouth: Ramsdale – Stacey, S. Cook, Ake, Rico (Mepham 90+4′) – H. Wilson (Fraser 57′), Billing, L. Cook (Lerma 77′), King – Solanke, C. Wilson.

Everton: Pickford – Coleman, Keane, Mina, Digne – Schneiderlin, Delph – Richarlison (Walcott 81′), Sigurdsson (Kean 71′), Iwobi – Calvert-Lewin (Bernard 71′).

Żółte kartki: Delph 40′, Digne 58′, Richarlison 66′, Scheiderlin 90+5′ (wszyscy Everton)

Sędzia: Paul Tierney

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi