Boateng szokuje: Biali piłkarze nie pomogli w walce z rasizmem

monzacalcio.com

Kevin Prince Boateng mówi, że biali piłkarze nigdy nie pomogli w walce z rasizmem. Były zawodnik m.in. Milanu i Barcelony udzielił wywiadu “Il Corriere della Sera”.

33-latek we wrześniu wzmocnił beniaminka Serie B – AC Monza, gdzie latem trafił również Christian Gytkjaer. – Nie mogłem odmówić Adriano Gallianiemu i Silvio Berlusconiemu. Pomogli mi stać się mężczyzną, nie mogłem odrzucić ich oferty. Berlusconi zadzwonił do mnie i powiedział: „Mój synu, wracaj do domu”, nie musiał nic więcej dodawać – zaznaczył.

– Moja kariera była pełna szokujących decyzji. Półtora roku temu grałem w Barcelonie, teraz jestem w Serie B. Mogłem przenieść się do USA, ale wolałem być szczęśliwy. Presja jest tu większa niż w wielu innych klubach Serie A – kontynuuje. We włoskim zespole przybył też Mario Balotelli. – Jest dla mnie jak brat. Potrzebował nowych motywacji i czekamy aż pokaże, jakim jest napastnikiem – dodał.

Boateng przez całą swoją karierę walczył z rasizmem. Osiem lat temu opuścił boisko podczas towarzyskiego meczu pomiędzy Milanem a Pro Patria, ponieważ był wyzywany z trybun przez kibiców. – Te fakty zadały mi bolesną ranę. Poświęciłem wiele, by grać w jednej z najsilniejszych drużyn na świecie. Myślałem, że zostawiłem za sobą mroczne dni, które przeżyłem, gdy byłem dzieckiem. Nie mogłem dłużej akceptować takiego zachowania – przyznał.

– Być może teraz sytuacja pogorszyła się. Rzućmy okiem na to, co dzieje się na świecie. Zabójstwo George’a Floyda. Zabijają ludzi przed kamerami, nawet z błahych powodów. Narodził się ruch Black Lives Matter, ale zrobiono zbyt mało, by stawić czoła temu zjawisku. Biali zawodnicy nigdy nie pomogli mi w tej walce z rasizmem. Niektórzy z nich pozostają z powodu strachu, inni, ponieważ uważają, że korzystniej jest się nie wychylać – zakończył.


ODBIERZ 1500 PLN I TYPUJ ZAKŁADY W SUPERBET.PL


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.