Barcelona odrabia straty i melduje się w półfinale Copa Del Rey!

Twitter FC Barcelona

Dziś na Camp Nou rozegrano rewanżowe spotkanie w ramach ćwierćfinału Pucharu Króla pomiędzy Barceloną i Sevillą. Tydzień temu to podopieczni Pablo Machina okazali się lepsi i do stolicy Katalonii przyjechali z zaliczką dwóch goli. Dziś jednak Blaugrana nie dała żadnych szans przyjezdnym z Andaluzji i rozgromiła ich aż 6:1! 

Już od pierwszych minut Barca rzuciła się do ataku. Można było zauważyć sporą różnicę w składach. Dziś Ernesto Valverde wystawił swoją najsilniejszą jedenastkę, z kolei Pablo Machin ustawił swój zespół defensywnie. Ewidentnie chciał grać na utrzymanie wyniku. Niestety dla Sevilli w 13. minucie musieli skapitulować po raz pierwszy. Leo Messi w próbie strzału nie trafił w piłkę i upadł. Arbiter podyktował dla gospodarzy rzut karny. Argumenty gości nie przekonały sędziego do zmiany decyzji. Kamery próbowały doszukać się kontaktu z Ibrahimem Amadou, ale taki nie miał miejsca. Do strzału podszedł Philippe Coutinho i pewnym uderzeniem pokonał Juana Soriano. Sevilla miała dobrą okazję na wyrównanie – także z rzutu karnego. Tym razem faulu dopuścił się Pique. Jednak Barca wyszła z tej sytuacji zwycięsko. Banega zmarnował karnego, jego intencje wyczuł Jasper Cillessen. Z każdą kolejną minutą mecz nabierał szybszego tempa. Akcje przenosiły się z jednego pola karnego do drugiego. Gospodarze kreowali sytuacje poprzez atak pozycyjny, zaś goście z kontrataków. W 32. minucie po podaniu Rakiticia prowadzenie podwyższył Arthur. Zmienił kąt lotu piłki uniemożliwiając tym samym Soriano jaką kolwiek interwencję. Przed przerwą z rzutu wolnego uderzał Messi, ale przestrzelił. 

https://twitter.com/viaVide53969397/status/1090713874700165121

https://twitter.com/viaVide53969397/status/1090719011489398791

Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla piłkarzy Sevilli. Z rzutu wolnego przymierzał Banega, ale faul w polu karnym przerwał całą akcję. W 53. minucie Coutinho podwyższył prowadzenie. Wykorzystał dośrodkowanie od jednego z kolegów i znacznie przybliżył szansę na awans. Zaledwie minutę później na tablicy wyników widniał wynik 4:0! Tym razem Messi obsłużył podanie Sergiego Roberto, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Soriano. Po tej bramce Barca lekko się rozluźniła, można było zauważyć drobne błędy w komunikacji między zawodnikami. Bez skrupułów wykorzystała to Sevilla. Po pierwsze przejęła chwilowo inicjatywę, a po drugie Guilherme Arana swoim mocnym strzałem przywrócił nadzieje, że da się osiągnąć tu pozytywny rezultat. W takiej sytuacji gościom do awansu brakowało jednego trafienia. Próbowali oni za wszelką cenę zdobyć to upragnione trafienie. W 89. minucie po stałym fragmencie Barcelona przeprowadziła szybki kontratak. Messi zagrał do Alby, ten posłał piłkę w pole karne do wbiegającego Suareza. Urugwajczyk bez problemu umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gospodarze wręcz upokorzyli defensywę gości, a na listę strzelców dopisał się Messi. Mecz kończy się wynikiem 6:1. 

https://twitter.com/viaVide53969397/status/1090728017717063681


30.01.2019, 1/4 finału Copa Del Rey, Camp Nou, Barcelona

FC Barcelona – Sevilla FC 6:1 ( 2:0 )

Philippe Coutinho 13′(k.), 53′, Arthur Melo 32′, Sergi Roberto 54′, Luis Suarez 89′, Lionel Messi 90+2′ – Guilherme Arana 67′

Barcelona: Jasper Cillessen – Sergi Roberto, Gerard Pique, Clément Lenglet, Jordi Alba – Ivan Rakitić(Arturo Vidal 76′), Sergio Busquets, Arthur Melo(Carles Aleñá 90′) – Lionel Messi, Philippe Coutinho(Nelson Semedo 81′), Luis Suarez 

Sevilla: Juan Soriano – Daniel Carriço, Sergi Gomez, Simon Kjær – Pablo Sarabia, Éver Banega(Wissam Ben Yedder 77′), Roque Mesa(Franco Vazquez 77′), Ibrahim Amadou, Guilherme Arana – Quincy Promes, Andre Silva 

Żółte kartki: Luis Suarez – Roque Mesa, Daniel Carriço, Sergi Gomez

Sędzia: Jose Maria Sanchez Martinez

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi