Atletico Madryt - piłkarze 3 2025
fot. Marta Fernandez Jimenez / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Atlético Madryt zremisowało z Villarrealem. Dramatyczna końcówka i gwizdy na Juliána Álvareza

Atlético Madryt zremisowało u siebie 2:2 z Villarrealem w meczu drugiej kolejki La Ligi. Gospodarze przegrywali po dwóch rzutach karnych i czerwonej kartce dla Robina Le Normanda, ale w końcówce doprowadzili do wyrównania za sprawą Giuliano Simeone.

Villarreal dwukrotnie obejmował prowadzenie

Diego Simeone tym razem postawił na podstawowych zawodników, po tym jak w poprzedniej kolejce przeciwko Máladze dał szansę wielu rezerwowym i młodym piłkarzom. Przed przerwą to Villarreal miał lepsze okazje do zdobycia bramki, jednak nie zdołał ich wykorzystać.

Po niespełna godzinie gry Atlético objęło prowadzenie. Marc Pubill popisał się znakomitym uderzeniem lewą nogą, dając gospodarzom prowadzenie 1:0.

Villarreal odpowiedział w 66. minucie. Nowy pomocnik Atlético Morten Hjulmand sfaulował Tajona Buchanana w polu karnym, a Gerard Moreno pewnie wykorzystał jedenastkę.

W 78. minucie goście otrzymali drugi rzut karny. Początkowo sędzia Alejandro Hernández nie odgwizdał przewinienia Robina Le Normanda na Georgesie Mikautadze, ale po interwencji zespołu VAR wrócił do sytuacji sprzed dwóch minut. Arbiter zmienił decyzję, wskazał na jedenasty metr, a hiszpański obrońca został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką. Mikautadze zamienił rzut karny na gola i Villarreal prowadził 2:1.

Giuliano Simeone uratował Atlético

Grające w osłabieniu Atlético nie zamierzało się poddawać. W 85. minucie Giuliano Simeone doprowadził do wyrównania po podaniu Álexa Baeny. Dla syna trenera madrytczyków był to ważny moment, ponieważ jego trafienie pozwoliło gospodarzom uniknąć porażki.

Bohaterem spotkania w cieniu pozostał Jan Oblak. Bramkarz Atlético wykonał serię kluczowych interwencji, a w ostatnich sekundach regulaminowego czasu gry zatrzymał Buchanana, który znalazł się z nim sam na sam przy wyniku 2:2.

Julián Álvarez wygwizdany przez kibiców

W drugiej połowie na boisku pojawił się Julián Álvarez, który po raz kolejny usłyszał głośne gwizdy z trybun Metropolitano. Argentyński napastnik chce opuścić klub, a jego powrót do gry spotkał się z niezadowoleniem miejscowych kibiców.

Álvarez nie wyróżnił się podczas pobytu na boisku. Ostatecznie Atlético, mimo gry w dziesiątkę, zdołało odrobić straty i wywalczyć punkt w starciu z Villarrealem.


Michał Bosak
Data publikacji: 24 sierpnia 2026, 16:49
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.