Atalanta zainteresowana reprezentantem Polski
Matty Cash znalazł się w orbicie zainteresowań Atalanty Bergamo. Wcześniej wiele źródeł łączyło polskiego obrońcę z Atletico Madryt.
Polski obrońca w tym sezonie Premier League jest jedną z najjaśniejszych postaci Aston Villi. Nic więc dziwnego, że coraz więcej klubów chciałoby ściągnąć piłkarza do siebie. Wcześniej dużo mówiło się o Atletico Madryt, a teraz do gry wchodzi Atalanta Bergamo.
Cash wpadł w oko Gian Piero Gaspariniemu, który myśli już o przyszłym sezonie i wzmocnieniu kadry. "La Dea" prawdopodobnie zagra w europejskich pucharach, więc potrzebny jej szeroki skład.
Problemem dla klubu z Bergamo jest zbyt duża konkurencja w walce o zawodnika, a także wysoka cena wywoławcza ustalona przez Aston Villę, która wynosi aż 40 milionów euro.
Większościowy udziałowiec klubu, Steve Pagliuca wkrótce spotka się z Lee Congertonem, który od niedawna jest skautem Atalanty i oboje będą analizować postępy zespołu. Wtedy zapadnie też prawdopodobnie decyzja co do reprezentanta Polski. Lista kontaktów Congertona w Premier League jest dość mocna, co może pomóc w transferze Casha.
24-latek w tym sezonie Premier League zaliczył trzy gole i trzy asysty.
źródło: La Gazzetta dello Sport
-

AktualnościArsenal zremisował 1:1 z Atletico Madryt – rzut karny Viktor Gyökeresa, rewanż w Londynie otwartyNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:40
-


AktualnościAchraf Hakimi nie zagra w rewanżu z Bayernem – kontuzja uda wyklucza obrońcę PSGNowacki / 30 kwietnia 2026, 12:02
-


AktualnościCristiano Ronaldo 970. gol przyczyną zwycięstwa Al-Nassr 2:0 nad Al-Ahli – drużyna o krok od mistrzostwaNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:29
-


AktualnościVítor Pereira: Nie chcę pomnika, chcę europejskiego triumfu – Nottingham Forest przed półfinałem Ligi Europy z Aston VilląNowacki / 30 kwietnia 2026, 11:05
-

AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na mecz Atlético - Arsenal (29.04.2026)Nowacki / 29 kwietnia 2026, 20:00
-

AktualnościIturralde: rzut karny dla Bayernu przeciwko PSG był błędem. Kontrowersje po meczu 5:4 w ParyżuNowacki / 29 kwietnia 2026, 13:28
































