Argentyna pokonała Szwajcarię 3:1 po dogrywce i awansowała do półfinału. Scaloni: „Dziś dużo cierpieliśmy”
Argentyna jest o krok od drugiego z rzędu finału mistrzostw świata po zwycięstwie 3:1 po dogrywce ze Szwajcarią w Kansas City. Mecz był wyrównany przez dużą część czasu, mimo czerwonej kartki dla Breela Embolo w 71. minucie.
Przebieg spotkania
Mecz w Kansas City był w dużej mierze wyrównany, jednak w 71. minucie Breel Embolo został ukarany czerwoną kartką. Czerwona kartka Breela Embolo w 71. minucie zmieniła przebieg meczu, a od tego momentu Argentyna przeszła do bardziej ofensywnych działań.
Argentyna ostatecznie wygrała 3:1 po dogrywce i wyeliminowała Szwajcarię, zapewniając sobie miejsce w półfinale turnieju.
Słowa Lionela Scaloniego
Selekcjoner reprezentacji Argentyny Lionel Scaloni przyznał, że jego drużyna „dużo cierpiała” w tym meczu i podkreślił, że Szwajcarzy stwarzali wiele problemów fizycznych. „Prawda jest taka, że dziś dużo cierpieliśmy. Wiedzieliśmy, że Szwajcarzy są bardzo silnym fizycznie zespołem. Myślę, że sprawili nam wiele trudności” – powiedział trener Argentyny.
Scaloni zwrócił także uwagę na rolę czerwonej kartki w losach spotkania: „Nie potrafiliśmy wyjść z pewnych sytuacji. Prawda jest taka, że dziś szczęście było po naszej stronie, bo jeden z nich został wyrzucony, i od tego momentu zespół przeszedł do przodu. Musimy być realistami, mamy rzeczy, nad którymi musimy popracować, ale zwycięstwo jest zawsze lepsze niż jakikolwiek inny wynik przy najpiękniejszej grze”.
„Musimy być realistami. W następnym meczu musimy być lepsi. Ponowne awansowanie do półfinału to historyczne wydarzenie” – dodał Scaloni, podkreślając konieczność regeneracji przed kolejnym spotkaniem.
Następny rywal i historyczne konfrontacje z Anglią
Następnym przeciwnikiem Argentyny może być Anglia. Obie drużyny mają bogatą historię wzajemnych starć, z pamiętnymi spotkaniami takimi jak mecz z 1986 roku, kiedy Diego Maradona zdobył dwa słynne gole – jeden nazwany „Golem stulecia”, po długim rajdzie zakończonym przy trafieniu na 2:1, a drugi określany jako „Ręka Boga”, kiedy sędziowie nie zauważyli, że piłka wpadła do bramki po uderzeniu ręką.
W 1998 roku na mistrzostwach świata we Francji obie drużyny znów się spotkały – po remisie 2:2 w regulaminowym czasie Argentyna wygrała 4:3 w serii rzutów karnych, a Anglia kończyła mecz w dziesiątkę. Z kolei w 2002 roku Anglia zwyciężyła 1:0 po rzucie karnym wykorzystanym przez Davida Beckhama.
Ponowny awans Argentyny do półfinału jest traktowany jako historyczne osiągnięcie i drużyna teraz skoncentruje się na przygotowaniach i odpoczynku przed kolejnym spotkaniem.
-

AktualnościOceny piłkarzy po meczu Chicago Fire - Inter Miami (10.09.2026)














Michał Bosak / 10 września 2026, 5:59
-


AktualnościStatystyki meczowe Chicago Fire - Inter Miami. Pełna analiza spotkania (10.09.2026)














Michał Bosak / 10 września 2026, 5:23
-


AktualnościOceny po spotkaniu Inter Miami - Atlanta United. Sprawdź kto najlepiej zagrał! (06.09.2026)














Michał Bosak / 6 września 2026, 4:58
-


AktualnościOceny piłkarzy po meczu Toronto FC - Chicago Fire (06.09.2026)














Michał Bosak / 6 września 2026, 4:52
-

AktualnościToronto FC - Chicago Fire statystyki meczowe. Analiza spotkania (06.09.2026)














Michał Bosak / 6 września 2026, 4:25
-


AktualnościInter Miami - Atlanta United w liczbach. Statystyki ze spotkania (06.09.2026)














Michał Bosak / 6 września 2026, 4:22




































