Adam Nawałka przed Szwecją: Trzeba podejść z optymizmem i wiarą

Kamil Chmielewski


– Kontuzje są jej nieodzowną częścią. Wiem, co to znaczy, bo też graliśmy ze Szkotami. W ich przypadku nie ma odpuszczania – opowiada Adam Nawałka w weekendowym wydaniu “Przeglądu Sportowego”.

Czesław Michniewicz liczył w meczu ze Szkocją (1:1), że otrzyma odpowiedzi na kilka istotnych pytań. Jednym z nich było ustawienie lewego wahadłowego. Z perspektywy kibiców zadania nie udźwignął Arkadiusz Reca który popełnił kilka poważnych błędów.

– Z punktu widzenia szkoleniowego ten mecz dał trenerowi wiele odpowiedzi. Drużyna miała do wykonania konkretne zadania i na podstawie analizy selekcjoner przekona się, jak to było z ich realizacją. Myślę, że ten materiał posłuży trenerowi, by odpowiednio dobrać personalia na finał baraży – uważa Nawałka.

Dodaje, że dyspozycja naszych piłkarzy nie była, jakiej byśmy sobie życzyli. Zdaniem byłego selekcjonera Szkoci lepiej prezentowali się pod względem fizycznym. We wtorek ze Szwecją nie będzie odpuszczania, a dodatkowo do składu wróci Robert Lewandowski, który przez ostatnie dni lżej trenował.

Wiadomo już, że na Stadionie Śląskim zabraknie Arkadiusza Milika, ponieważ naderwał mięsień dwugłowy uda. – Kontuzje są jej nieodzowną częścią. Wiem, co to znaczy, bo też graliśmy ze Szkotami. W ich przypadku nie ma odpuszczania. Ich podejście jest wręcz takie, że nawet jeśli sędzia odgwizduje faul dla nich, to są niezadowoleni, że przerywa mecz. Oni od razu się podnoszą i chcieliby grać dalej. Mimo że nie było to spotkanie o stawkę, widzieliśmy, z jakim nastawieniem wyszli na murawę. Grali jak o punkty w eliminacjach, a przy takim podejściu i przy takiej walce pojawia się ryzyko urazów – tłumaczy.

W naszych kadrowiczach będzie chęć zrewanżowania się za porażkę podczas EURO 2020. –  Zapowiada się ekscytujący mecz. Trzeba podejść z optymizmem do tego spotkania. Trzeba wierzyć do końca, tak jak to było w Glasgow, gdzie pomimo słabszej dyspozycji w końcówce strzeliliśmy bramkę, co dało nam remis – podkreśla 64-latek.

źródło: przegladsportowy.pl /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.