Adam Nawałka o Fernando Santosie: Śmieszą mnie takie opinie na temat jego pracy

fot. UEFA

To naprawdę bardzo dobry wybór. Znam jego warsztat – przyznaje Adam Nawałka w „Przeglądzie Sportowym” o Fernando Santosie.

Vladimir Petković, Paulo Bento czy Steven Gerrard pojawiali się przestrzeni medialnej do możliwości poprowadzenie biało-czerwonych. Wyścig o posadę selekcjonera piłkarskiej kadry wygrał 68-letni Fernando Santos, który na stałe przeniesie się do Polski, by również pomóc w szkoleniu młodzieży.

Federacja musi się zmierzyć ze sporym wydatkiem na płace dla całego sztabu. – Oczekiwania wobec reprezentacji zawsze są bardzo duże. To naturalne, że chcielibyśmy jak najlepszej gry naszej kadry. Jak każdy kibic życzę sobie, żeby nasza drużyna narodowa się rozwijała i wygrywała. Uważam, że pod wodzą trenera Santosa jest na to szansa – twierdzi były selekcjoner.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

Do Portugalczyka przykleiła się łatka defensywnego stylu, za który przecież poprzednikom mocno się obrywało. – Śmieszą mnie takie opinie na temat jego pracy. Tak jak już wspomniałem, to trener, który świetnie potrafi wykorzystać potencjał zawodników, dobierając do tego odpowiednią taktykę. Świadczą o tym wyniki, jakie osiągał z reprezentacją Portugalii. Zdobycie mistrzostwa Europy i wygranie Ligi Narodów mówi samo za siebie. W trakcie jego kadencji Portugalczycy strzelili ponad 230 goli. To doskonała statystyka – odpowiada.

– Jeżeli decydujemy się na podpisanie umowy z tak utytułowanym szkoleniowcem, jak Santos, to oczywistym warunkiem jest dołączenie do sztabu polskich trenerów. Pomysł zatrudnienia Łukasza Piszczka i Tomasza Kaczmarka jest świetny. Podobnie jak Huberta Małowiejskiego, który jest fantastycznym analitykiem, z bardzo bogatym bankiem informacji – zauważa. Na ten moment Santos wrócił do ojczyzny i wróci do Polski w lutym.

źródło: przegladsportowy.pl / 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.