

Zieliński: Nie będę szukał tłumaczeń czy alibi
Korona Kielce w sobotę musiała uznać wyższość Cracovii (0:2) w meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy.
Dla Jacka Zielińskiego był to mecz szczególny. Debiutował jako trener Korony, a poprzednim jego pracodawcą.. były "Pasy".
– Każdy liczył, że mój debiut będzie wyglądał inaczej. Ja też miałem z tym związane pewne nadzieje, ale wiedziałem, że ten mecz będzie trudny. Nie mogę powiedzieć niczego złego na naszych chłopaków, bo żaden nie zawiódł w kwestii podejścia do gry. Wydaje mi się, że graliśmy zbyt bardzo sercem niż głową, bo finalnie liczą się umiejętności piłkarskie. A te były po stronie Cracovii. Uczulaliśmy się też na stałe fragmenty i fazy przejściowe, ale jak się daje Cracovii takie prezenty, to skończyło, jak się skończyło. A dopełnieniem wszystkiego był zmarnowany karny – podsumował Zieliński po ostatnim gwizdku.
– Nie będę szukał tłumaczeń czy alibi, że dopiero jestem tutaj trzy dni. Zdawałem sobie sprawę, jaka jest sytuacja i, że ten zespół jest jeszcze młody oraz będzie miał wahania formy. Nasz margines błędów robi się coraz węższy, ale mam nadzieję, że na Śląsku będzie to wyglądało lepiej – dodał
Korona tym samym po czterech kolejkach nadal będzie zamykać tabelę z jednym punktem na koncie. A za tydzień zmierzą się z wicemistrzami Polski - Śląskiem Wrocław.
Źródło cytatów: Transfery.info
-
Ekstraklasa gdzie oglądaćGdzie oglądać Ekstraklasę za darmo w sezonie 2026/27? Darmowy dostęp do Canal+ na 90 dniWojciech Nowacki / 24 lipca 2026, 10:08
-

Polska PiłkaOficjalnie: Gumny wraca do Lecha Poznań






Kamil Gieroba / 2 lipca 2025, 8:38
-

Polska PiłkaOficjalnie: Legia Warszawa z pierwszym letnim transferem






Kamil Gieroba / 28 czerwca 2025, 7:43
-

Polska PiłkaOficjalnie: Szybki powrót do Jagiellonii Białystok






Kamil Gieroba / 27 czerwca 2025, 9:24
-

Polska PiłkaOficjalnie: Motor z nowym napastnikiem






Kamil Gieroba / 26 czerwca 2025, 11:09
-

Polska PiłkaPech nowego piłkarza Górnika Zabrze. Kilka tygodni przerwy






Kamil Gieroba / 25 czerwca 2025, 20:02







































