

Thierry Henry zakończył karierę!
Jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych napastników świata, Francuz Thierry Henry, postanowił w wieku 37 lat zawiesić buty na kołku. Od 2010 roku występował on w amerykańskim New York Red Bulls i jak się okazało ten klub był ostatnim w jego przebogatej karierze. Wcześniej występował m.in w Arsenalu, Monaco, Juventusie czy FC Barcelonie.
"Po 20 latach grania zdecydowałem się zakończyć profesjonalną karierę piłkarską"- wpis takiej treści zamieścił na Facebooku Francuz. Henry podziękował kolegom z byłych zespołów oraz wszystkim sztabom szkoleniowym, za jak określił "uczynienie jego kariery bardziej niezwykłą"
Henry zagrał w kadrze narodowej 123 mecze i zdobył 51 goli. Z Trójkolorowymi był Mistrzem i Wicemistrzem Świata oraz Mistrzem Europy. Jest najlepszym strzelcem w historii angielskiego Arsenalu Londyn. Ma dwa tytuły Mistrza Anglii i Mistrza Hiszpanii. Zdobył z FC Barceloną Ligę Mistrzów. W latach 2003 i 2004 znajdował się na drugim miejscu w głosowaniu na Piłkarza Roku.
Co teraz zamierza robić Henry? Będzie komentatorem sportowym w telewizji SkySports. Bo jak sam mówi "futbol jest całym moim życiem. Teraz chce dzielić się z nimi swoimi spostrzeżeniami"
Foto: New York Red Buls
-
AktualnościAnglia bez pięciu gwiazd przed startem Ligi Narodów. Wśród nieobecnych Palmer i Rice











Michał Bosak / 22 września 2026, 13:45
-

AktualnościJustin Kluivert nie zagra w reprezentacji Holandii. Czeka go kilka tygodni przerwy











Michał Bosak / 22 września 2026, 12:19
-

AktualnościThomas Tuchel zmieni kadrę Anglii. Cole Palmer, Marcus Rashford i Kobbie Mainoo mogą nie zagrać w Lidze Narodów






Kamil Wojtala / 22 września 2026, 12:12
-

AktualnościAl-Hilal przygotowuje ofertę za Luisa Díaza. Bayern Monachium nie chce go sprzedawać











Michał Bosak / 28 lipca 2026, 13:03
-

AktualnościKarim Benzema niezadowolony w Al-Hilal. Francuz domaga się ważnej roli











Michał Bosak / 24 lipca 2026, 13:46
-

AktualnościCristiano Ronaldo pojedzie do Madrytu na leczenie po poważniejszej kontuzjiWojciech Nowacki / 6 marca 2026, 15:37



































