Superpuchar Hiszpanii: Barcelona w finale! Zadecydowały rzuty karne

Barca

twitter: fcbarcelona

W pierwszym półfinałowym meczu o Superpuchar Hiszpanii Real Sociedad podejmował Barcelonę. Do 90. minuty na tablicy wyników widniał remis 1:1, a dogrywka nie wyłoniła zwycięscy. Zrobiły to za to rzuty karne, w których lepsi okazali się piłkarze Dumy Katalonii. 

Barcelona do tego starcia przystąpiła bez Leo Messiego w składzie. Argentyńczyk pauzował z powodu kontuzji mięśniowej, cały mecz obejrzał z trybun. Blaugrana miała ciężkie zadanie, ponieważ Baskowie doskonale umieli znaleźć sposób na ich grę. W pierwszych minutach wyszli wysokim pressingiem, z czym ekipa z Camp Nou miała ewidentny problem. Dopiero z upływem czasu oddali piłkę rywalowi, a sami czekali na moment, by skontrować.

Pierwszego gola zobaczyliśmy w 39. minucie spotkania. Akcję rozpoczął Martin Braithwaite, który utrzymał się przy piłce, gdy wydawało się, że ją straci. Wtedy uruchomił podaniem Griezmanna na lewej flance, a ten dośrodkował do Frenkiego de Jonga. Holender znajdował się w tym momencie na pozycji nr. 9 i kapitalnym strzałem głową pokonał Alexa Remiro. Do wyrównania Real Sociedad doprowadził tuż po zmianie stron. De Jong zagrał ręką w polu karnym, a sędzia po obejrzeniu powtórki zdecydował się podyktować rzut karny. Stały fragment na gola pewnie wykorzystał Mikel Oyarzabal.

Kolejne minuty upływały bardzo nerwowo dla obu ekip. Barcelona miała większe posiadanie piłki, ale groźniejsze akcje kreowali sobie Baskowie. Jednak próby Isaka, czy Merino kończyły się fiaskiem. Dobrze dysponowany był także Ter Stegen, który bronił wszystko co było do obrony. Do 90. minuty żadna ze stron nie potwierdziła swojej wyższości strzelając gola. Ta sztuka nie udała się także w dogrywce mimo wielu korekt personalnych w obu ekipach.

Po krótkiej przerwie rozpoczął się konkurs rzutów karnych! Warto podkreślić, że piłkarze Realu Sociedad zmarnowali trzy jedenastki z rzędu! Dwie z nich ( strzały Jona Bautisty i Mikela Oyarzabala ) wybronił Ter Stegen, a jeden raz piłka trafiła w słupek ( uderzenie Wiliama Jose ). Dwa ostatnie karne Mikel Merino i Adnan Januzaj wykorzystali. Ze strony Barcy początek również był zaskakujący. Jako pierwszy podszedł Frenkie de Jong i nie trafił w światło bramki. Kolejne próby wykorzystali Ousmane Dembele i Miralem Pjanic. Do czwartej serii podszedł Antoine Griezmann. Francuz fatalnie przestrzelił, piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką! Kropkę nad “i” postawił Riqui Puig, który przypieczętował zwycięstwo Barcelony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *