Steven Gerrard chce wykupić Philippe Coutinho z Barcelony
Po powrocie do Premier League, Philippe Coutinho stał się jednym z filarów formacji ofensywnej drużyny prowadzonej przez Stevena Gerrarda.
Za sprawą odejścia Jacka Grealisha do Manchesteru City piłkarz wypożyczony z Barcelony stał się najlepiej opłacanym zawodnikiem w drużynie zarabiając 480 tysięcy funtów tygodniowo (Aston Villa pokrywa 25 procent wynagrodzenia).
Od momentu dołączenia do drużyny występującej w Premier League, Coutinho zdobył trzy bramki oraz zanotował trzy asysty w zaledwie siedmiu spotkaniach. Steven Gerrard, czyli obecny szkoleniowiec Aston Villi, a w przeszłości kolega z drużyny, w której występował razem z Brazylijczykiem chciałby wykupić swojego przyjaciela. Barcelona jest skłonna sprzedaż Cou za kwotę 33.4 miliona funtów, jednak istnieje pewien problem w tej transakcji. Otóż chodzi o kwestie wynagrodzenia, gdyż Nassef Sawiris i Wes Edens nie są w stanie zaoferować ofensywnemu zawodnikowi takiej kwoty, jaką zarabia w Barcelonie. Mowa tutaj o 25 milionach funtów rocznie.
- Kiedy Phil jest szczęśliwy oraz zadowolony, mamy do czynienia z piłkarzem klasy światowej, największym talentem - powiedział Steven Gerrard, który bardzo chciałby kontynuować współpracę z Coutinho. Musimy wciąż cieszyć się z jego obecności w drużynie. Podejmowanie jakichkolwiek decyzji w tym momencie nie ma żadnego sensu.
-

AktualnościNowa Zelandia - Egipt przewidywane jedenastki | 22.06.2026Nowacki / 21 czerwca 2026, 18:12
-


AktualnościNowa Zelandia - Egipt sędzia. Kto poprowadzi spotkanie? (22.06.2026)Nowacki / 21 czerwca 2026, 15:13
-


AktualnościPrzewidywane jedenastki na spotkanie Urugwaj - Wyspy Zielonego Przylądka | 22.06.2026Nowacki / 21 czerwca 2026, 14:04
-


AktualnościLamine Yamal: "Nie panikujcie" – 18-latek odpowiada na krytykę po remisie Hiszpanii z Republiką Zielonego PrzylądkaNowacki / 21 czerwca 2026, 13:18
-

AktualnościTunezja ustanowiła unikalny anty-rekord na Mistrzostwach ŚwiataNowacki / 21 czerwca 2026, 13:13
-

AktualnościEkwador wciąż w grze po remisie 0:0 z Curaçao. "Mamy 100 minut", by odwrócić losy grupyNowacki / 21 czerwca 2026, 13:05




































