Stanisław Czerczesow dyplomatycznie o wojnie na Ukrainie. “Nie mam wpływu na sytuację”

bbc.co.uk


Nie milkną echa rosyjskiego ataku na Ukrainę. Były trener Legii Warszawa i reprezentacji “Sbornej”, Stanisław Czerczesow w rozmowie z portalem “championat.com”, odpowiadał dyplomatycznie na pytania dotyczące wojny. Rosyjski szkoleniowiec sympatyzuje bowiem z Prezydentem Władimirem Putinem. 

Od 51 dni trwa zbrojna inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. Cały świat solidaryzuje się z naszymi wschodnimi sąsiadami, nakładając na kraj agresora coraz to nowsze sankcje i ograniczenia.

W pomoc Ukraińcom zaangażowali się również ludzie sportu m.in. Kamil Glik. Reprezentant Polski kupił karetkę, która będzie przewozić chore dzieci z ogarniętego wojną państwa do Polski.

Nie wszyscy potępiają jednak zbrodnicze działania podejmowane przez Prezydenta Władimira Putina. W niechlubnym gronie znalazł się Stanisław Czerczesow. Były trener Legii Warszawa i reprezentacji “Sbornej” odpowiada wymijająco na pytania dotyczące wojny i nakładanych na Rosję sankcji.

Nie mam wpływu na sytuację. Oczywiście jest to bardzo nieprzyjemny moment, ale trzeba wziąć to za pewnik. Są ludzie, którzy zajmują się kwestiami prawnymi, oni są za to odpowiedzialni. Piłkarze i trenerzy powinni wyjść na boisko, a liderzy powinni bronić praw reprezentacji w różnych instancjach – powiedział

Czerczesow cieszy się dużym zaufaniem kibiców węgierskiego Ferencvarosu, w którym pracuje od 20 grudnia 2021 roku.

Aż 93 procent lokalnych fanów jest za mną. Wspiera moją pracę i sprzeciwia się wszelkim politycznym decyzjom personalnym. To bardzo cenne. Generalnie sytuacja jest jasna, nie chcę o tym dużo mówić. Gramy w piłkę nożną i postaramy się zrobić wszystko, aby Ferencvaros odnosił sukcesy – dodał.

Czerczesow w przeszłości prowadził także m.in. Spartak Moskwa, Amkar Perm, Terek Grozny czy Dynamo Moskwa.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.