Skandaliczne zachowanie piłkarza Manchesteru United, sędzia to zignorował

Nemanja Matić, faul

Nemanja Matić, faul, fot. Twitter

Piłkarz Manchesteru United, Nemanja Matić, dopuścił się do skandalicznego zachowania. W trakcie meczu Pucharu Ligi Angielskiej, w którym rywalem Czerwonych Diabłów był West Ham, doszło do bezczelnego faulu serbskiego zawodnika.

W meczu Manchesteru United z West Hamem doszło do prawdziwie oburzającej sytuacji. Nemanja Matić, piłkarz Czerwonych Diabłów, który swoje najlepsze lata ma już za sobą, dopuścił się skrajnie niesportowego zachowania. Co gorsza, wszystko uszło mu na sucho – sędzia nie zareagował.

Manchester United przegrał wczorajsze spotkanie Pucharu Ligi Angielskiej. Manuel Lanzini pozwolił West Hamowi wyjść na prowadzenie tuż po rozpoczęciu spotkania, bo w dziewiątej minucie. Tak słabe otwarcie meczu nie zadziałało najlepiej na podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera. Mimo iż nie grali oni swoim wyjściowym garniturem, trudno powiedzieć, by w ich składzie brakowało jakości, która pozwoliłaby pokonać West Ham.

Tak się jednak nie stało. A fakt, że mimo przeważania w grze, nie udało im się zdobyć bramki wyrównującej, musiał działać negatywnie na mentalność piłkarzy. Upust swoim emocjom dał w okolicy 58. minuty spotkania Nemanja Matić. Serbski piłkarz dopuścił się paskudnego faulu.

Ofiarą ataku Serba padł Vladimir Coufal. Czeski obrońca został uderzony kolanem poniżej pasa. Gdyby do zdarzenia doszło podczas walki o piłkę, można byłoby to zrozumieć. W tym przypadku zamiary piłkarza Manchesteru United były jasne od samego początku. Do faulu doszło w momencie, w którym piłka była poza boiskiem. Co więcej, ani przez moment nie znajdowała się ona w okolicach krocza zawodnika West Hamu.

Czy warto “aktorzyć”?

Takie zachowanie powinno zostać ukarane czerwoną kartką. Sędzia jednak zdawał się nie zauważyć, że do jakiegokolwiek przewinienia w ogóle doszło, więc Matić nie został nawet upomniany.

Takie sytuacje zawsze wzbudzają kontrowersje i każą zadać sobie pytanie – czy teatralne upadki, do których przyzwyczaili nas zawodnicy, nie są koniecznością? Mimo korzystania przez sędziów z powtórek spornych sytuacji, system nie działa najlepiej. Działa on w taki sposób, że sprawdzać sytuację można dopiero wtedy, gdy główny sędzia uzna, że jest co sprawdzać. Dopóki procedury się nie zmienią, długo może dochodzić do podobnych niesportowych starć.

Gdyby Coufal zdecydował się położyć na ziemi, krzyczeć i trzymać się za głowę, prawdopodobieństwo, że sędzia przyjrzałby się całej sprawie dokładniej, byłoby znacznie większe.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.