Sędzia Złotek sobie odpocznie. Reakcja związku na złe sędziowanie

Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Mariusz Złotek od początku tego sezonu gwizdał fatalnie. Wreszcie po meczu Rakowa z Lechem ktoś w związku poszedł po rozum do głowy i dał pochodzącemu ze Stalowej Woli sędziemu miesiąc wolnego.

– Na pewno będzie w tej chwili odpoczywał. Myślę, że przez około miesiąc, a potem zastanowimy się co dalej. Może dojdziemy do wniosku, że pora kończyć? – tak na antenie radia WeszłoFM wypowiadał się szef polskich sędziów Zbigniew Przesmycki.

Już po meczu Legii z Koroną kibice żądali, aby Złotek już nie prowadził meczów Ekstraklasy. to spotkanie i dwa niepodyktowane rzuty karne jakoś jeszcze umknęły osobom decyzyjnym związku. Niestety Złotek nie dał o sobie zapomnieć i po fatalnym sędziowaniu w meczu Raków Częstochowa – Lech Poznań musi na miesiąc zawiesić gwizdek na kołku.

Pytanie, czy po ten gwizdek sięgnie ponownie. Kibice sugerują, że 49-letni sędzia nie powinien już nigdy gwizdać na poziomie Ekstraklasy. Podobne przesłanki płyną od Zbigniewa Przesmyckiego. Czy Mariusz Złotek jeszcze kiedyś wróci do Ekstraklasy? Czy to jednak jego koniec gwizdania w najlepszej lidze świata?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *