Riyad Mahrez: Byłem o krok od Arsenalu. W Leicester zmarnowałem dwa lata

Riyad Mahrez

Zdjęcie: https://fosseposse.sbnation.com/

28-letni Riyad Mahrez udzielił obszernego wywiadu na łamach francuskiego dziennika “France Football”, w którym to poruszył m.in. kwestię przygody w Leicester czy nominacji do Złotej Piłki.

Napastnik Manchesteru City wspomina czasy mistrzostwa z Leicester City i frustrację, jaka towarzyszyła mu podczas dwóch kolejnych lat na King Power Stadium.

• Na temat Ballon D’Or

– Miło jest być nominowanym. To dowodzi, że krok po kroku wracam do formy. Na przełomie ostatnich dwóch lat oni [Sadio Mane & Mo Salah] byli w świetle reflektorów, bo ja wciąż grałem w Leicester. Nie mieliśmy zespołu, który byłby w stanie walczyć o miejsce w czołówce. W minionej kampanii, kiedy nie grałem zbyt wiele, byłem przekonany, że zaliczę solidny Puchar Narodów Afryki. Znam siebie i wiem, że kiedy występuję regularnie, jestem w stanie strzelać bramki, dostarczać asyst i mieć wszystko na najwyższym poziomie. W Egipcie ziściłem swoją zemstę. Przed turniejem nieustannie powtarzałem to moim kolegom.

• Po tym, jak zostałeś wybrany piłkarzem roku Premier League, wiele osób twierdziło, że jesteś tylko “talentem jednego sezonu”.

– To mnie rozśmieszyło. Moja kariera dopiero się rozpoczynała. Przed tym szalonym rokiem miałem za sobą dopiero jeden pełny sezon w Premier League. Jak mogli mówić, że miałem najlepszy sezon w życiu, kiedy dopiero zaczynałem grać na najwyższym poziomie? Oprócz tego ludzie zawsze osądzają cię surowo. Zaliczyłem solidną kampanię w Lidze Mistrzów, gdzie dotarliśmy do ćwierćfinału. Nie byłem wspaniały, ale nie ukrywajmy, nie mieliśmy zespołu, który rozpaliłby świat.

• Kiedy pojawiła się u ciebie frustracja?

– Po sezonie mistrzowskim. Gdybym odszedł do zespołu z czołówki, historia potoczyłaby się inaczej. Dla mnie to oczywiste, że straciłem dwa lata swojego najwyższego poziomu. Zmarnowałem dwa lata! Bo zamiast dołączyć do Manchesteru City w wieku 27 lat, dołączyłbym mając 24 bądź 25. 

• Dlaczego nie odszedłeś?

– Leicester mnie powstrzymało. Mówili mi: “Nie odejdziesz! Nie odejdziesz!”. Mój agent rozmawiał z [Arsene] Wengerem, który bardzo mnie u siebie chciał. W lato 2016 roku byłem o krok od Arsenalu.

• Jakie były twoje doświadczenia na przełomie dwóch lat w Leicester po wygraniu tytułu?

– Byłem bardzo sfrustrowany. Nie łatwo jest przejść ze statusu najlepszego piłkarza Premier League do walki o utrzymanie ligowego bytu. To zupełnie inna praca. Każdy czeka, by cię skrytykować, każdy na ciebie naskakuje. To nie był ten sam zespół. N’Golo Kante odszedł do Chelsea. Graliśmy w Lidze Mistrzów i rozgrywaliśmy spotkania co trzy dni. Nie byliśmy na to przygotowani.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi