Remis w Gliwicach. Polonia – Piast 1:1

Mecz 14 kolejki kończący rundę jesienną pomiędzy Polonią Warszawa a Piastem Gliwice zakończył się remisem 1:1 (0:0).

 

Po raz pierwszy w tym sezonie mecz z ławki rozpoczął reprezentant Polski Paweł Wszołek. Zabrakło również kolejnego reprezentanta Łukasza Teodorczyka, dzięki czemu od pierwszych minut mógł pokazać się Daniel Gołębiewski.

Pierwsza połowa mówiąc szczerze była nudna. Mało akcji, 0 celnych strzałów. Pierwsze zagrożenia dla bramki Treli pojawiło się w 9 minucie, gdy Tomasz Brzyski wyłożył piłkę Władimirowi Dwaliszwiliemu, lecz jego strzał w ostatniej chwili zablokował obrońca. Łukasz Piątek i Tomasz Brzyski próbowali strzałów z daleka ale jak widać nie przyniosły one większych skutków. W 42 minucie Dwaliszwili znów zagroził bramce Treli, lecz piłka minimalnie minęła słupek.
Podopieczni Marcina Brosza nie stwarzali wielkiego zagrożenia bramce Sebastiana Przyrowskiego. Mieli kilka okazji ze stałych fragmentów, lecz szybko obrońcy Polonii oddalali zagrożenie.

Drugą połowę Polonia rozpoczęła bardzo mocno. Już w 47 minucie Wladimir Dwaliszwili po dośrodkowaniu Adama Pazia i strąceniu piłki przez Brzyskiego strzela bramkę, która daje Polonii Warszawa prowadzenie. Warto podkreślić, że sytuację bramkową Polonii zainicjował na prawym skrzydle sam strzelec bramki, który do zdobycia bramki potrzebował przebiegnięcia kilkudziesięciu metrów.

Drużyna Piasta pierwszy celny strzał oddała dopiero w 87 minucie. Z rzutu wolnego z 16 metra uderzał Tomasz Podgórski, lecz Sebastian Przyrowski zdołał wybić pięściami piłkę w bok. Kilkadziesiąt sekund później Paweł Oleksy dośrodkowuje z lewej strony, piłka trafia do Rubéna Jurado, a ten w bezlitosny sposób mierzonym strzałem posyła piłkę do siatki Przyrowskiego.

Polonia mecz kończyła w 10 gdyż Adam Kokoszka za faul otrzymał czerwoną kartkę. Doszło również do małych przepychanek pod koniec spotkania. Moim zdaniem ten mecz nie był bardzo spektakularny oraz interesujący. Pierwsza połowa była nudna. W drugiej padły bramki co poprawiło jakość widowiska. Myślę, że widywałem lepsze mecze. Jeśli ktoś nie oglądał to nie ma czego żałować. Takim oto sposobem Polonia kończy rundę jesienną na 3 miejscu, a Piast Gliwice na 9.

Piast Gliwice – Polonia Warszawa 1:1 (0:0)
Bramki: Rubén Jurado 88 – Władimir Dwaliszwili 47

Piast: Dariusz Trela – Damian Zbozień, Fernando Cuerda (30. Jan Polák), Łukasz Krzycki, Paweł Oleksy, Mateusz Matras (82. Tomáš Dočekal), Mariusz Zganiacz, Tomasz Podgórski, Matej Ižvolt (56. Tomasz Bzdęga), Rubén Jurado, Wojciech Kędziora.

Polonia: Sebastian Przyrowski – Aleksandar Todorovski, Marcin Baszczyński, Adam Kokoszka, Đorđe Čotra – Adam Pazio (63. Paweł Wszołek), Łukasz Piątek, Tomasz Hołota, Tomasz Brzyski (75. Miłosz Przybecki) – Daniel Gołębiewski (90. Wojciech Szymanek), Władimir Dwaliszwili.

Żółte kartki: Polák, Ižvolt, Oleksy (Piast) – Pazio, Kokoszka, Todorovski, Hołota (Polonia)
Czerwona kartka: Kokoszka (Polonia, 90. minuta, za faul)
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.