FC Barcelona - Raphinha 2
fot. Maciej Rogowski Photo / shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Raphinha przedłużył kontrakt z Barceloną. Chce zakończyć karierę w tym klubie

Raphinha podpisał nową umowę z Barceloną, która będzie obowiązywać do lata 2030 roku. Brazylijczyk przyznał, że chciałby zakończyć karierę w katalońskim klubie, a do końca kontraktu zamierza zdobyć jak najwięcej trofeów.

„Byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym zakończył karierę w Barcelonie”

29-letni napastnik nie krył dumy z przedłużenia kontraktu. Podkreślił, że z osiągnięcia cieszy się również jego rodzina.

„To dla mnie i mojej rodziny powód do ogromnej dumy. Tylko my wiemy, przez co przeszliśmy. Jestem bardzo dumny z tego, co osiągnąłem indywidualnie i z drużyną. Mam nadzieję, że zostanę tu jeszcze przez wiele lat. Jeśli zdrowie pozwoli mi nadal grać na wysokim poziomie, byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym zakończył karierę w tym klubie. Robię dla niego wszystko, co w mojej mocy” – powiedział Raphinha.

Raphinha chce zdobywać trofea z Barceloną

Brazylijczyk zdradził również, jak chciałby zapisać się w historii klubu. „Chcę być zapamiętany dzięki trofeom” – podkreślił. Jego celem jest zdobycie jak największej liczby wyróżnień przed końcem obowiązywania obecnej umowy.

„Chcę wygrać wszystkie możliwe trofea. Na razie nasze wyniki są pozytywne i mam nadzieję, że będziemy kontynuować w tym kierunku. Jest jedno trofeum, takie jak Liga Mistrzów, które chcemy zdobyć. Robimy wszystko, żeby to osiągnąć. Do 2030 roku chcę wygrać wszystkie możliwe trofea” – dodał napastnik.

Brazylijczyk opowiedział o swojej drodze w Barcelonie

Raphinha odniósł się także do początków w klubie. Przyznał, że początkowo nie spełniał oczekiwań, ale wierzył we własne możliwości i starał się zmienić swoją sytuację ciężką pracą.

„Swoją sytuację zmieniłem dzięki indywidualnym wynikom. Od pierwszego dnia dawałem z siebie wszystko. Być może na początku nie osiągałem rezultatów, których ludzie ode mnie oczekiwali, ale wiedziałem, na co mnie stać. Kiedy coś nie idzie dobrze, trzeba znaleźć najlepszy sposób, żeby to zmienić. Zawsze robiłem to, co robię również teraz – poświęcałem się dla drużyny i grałem z dużą intensywnością” – wyjaśnił.

Brazylijczyk przyznał, że zaskoczyła go liczba zdobytych bramek po przesunięciu na pozycję środkowego napastnika. Zaznaczył jednak, że zrobił wszystko, by przystosować się do nowej roli.

„Nie spodziewałem się, że zdobędę aż tyle bramek. Zmieniałem pozycje w klubie, zawsze szukając najlepszego rozwiązania dla kolegów z drużyny i trenera. Kiedy powiedziano mi, żebym grał jako numer dziewięć, dałem z siebie wszystko, by się zaadaptować. Wiedziałem, że przy jakości, jaką mamy w zespole, mogę strzelać gole, ale te liczby trochę mnie zaskoczyły. Teraz wierzę, że możemy zajść znacznie dalej” – zakończył kapitan Barcelony.


Michał Bosak
Data publikacji: 5 listopada 2026, 16:31
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.