

Puchar Anglii: Derby i ćwierćfinał dla Tottenhamu
W pierwszym niedzielnym meczu 1/8 finału Pucharu Anglii doszło do starcia dwóch drużyn z Londynu. Zgodnie z przewidywaniami Fulham wyraźnie uległ 0:3 Tottenhamowi, który awansował tym samym do ćwierćfinału rozgrywek. Bohaterem meczu okazał się strzelec trzech goli - Harry Kane.
Faworytem spotkania był Tottenham. Mauricio Pochettino postanowił zbytnio nie kalkulować i na murawę Craven Cottage posłał bardzo mocny skład. Gospodarze nie zamierzali się jednak łatwo poddawać, a o tym, że nie należy ich lekceważyć, przekonał się w poprzedniej rundzie FA Cup inny zespół z Premier League - Hull City.
Tottenham to jednak zupełnie inna marka niż "Tygrysy", co było widać już od pierwszych minut meczu. Goście bardzo szybko wypracowali sobie przewagę i zepchnęli rywali do defensywy. Przyniosło to efekt w 16. minucie gry. Po dośrodkowaniu w pole karne Christiana Eriksena celnym strzałem popisał się Harry Kane i otworzył tym samym wynik spotkania.
"Koguty" nie zamierzały na tym poprzestać i dążyły do podwyższenia prowadzenia. Dogodne ku temu okazje mieli m.in. Eriksen i Dele Alli, ale ich uderzenia były niecelne. Do przerwy więcej bramek nie padło.
Drugą połowę również od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. Zaledwie po pięciu minutach od wznowienia gry strzelili oni drugiego gola. Ponownie w roli głównej wystąpił duet Eriksen - Kane i ponownie Duńczyk asystował, a na listę strzelców wpisał się kapitan "Kogutów".
Gospodarze byli tego dnia kompletnie bezradni, a Tottenham nie zwalniał tempa i w 73. minucie podwyższył prowadzenie. Hat-tricka skompletował niesamowity Kane, wykorzystując tym razem podanie od Alli'ego. Jak się okazało, była to ostatnia bramka tego dnia na Craven Cottage. Tottenham odniósł pewne zwycięstwo i zameldował się w ćwierćfinale FA Cup.
Fulham FC - Tottenham Hotspur FC 0:3 (0:1)
Bramki:
0:1 - 16' - Harry Kane
0:2 - 50' - Harry Kane
0:3 - 73' - Harry Kane
Składy:
Fulham: Bettinelli - Odoi, Kalas, Ream, Malone - Johansen, Aluko (66', Gohi), McDonald (74', Parker), Cairney - Ayite (57', Sessegnon), Kebano.
Tottenham: Vorm - Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Davies - Wanyama, Eriksen, Winks (79', Dembele), Alli (86', Onomah) - Son, Kane (76', Sissoko).
-
AktualnościPedro Neto w kręgu zainteresowań Barcelony - uniwersalny skrzydłowy ChelseaDamian Nowacki / 13 marca 2026, 17:43
-


AktualnościSemenyo i Guardiola nagrodzeni w Premier League za luty. Solanke z bramką miesiąca za "skorpiona"Damian Nowacki / 13 marca 2026, 16:55
-


AktualnościBorussia Dortmund rozstaje się z Niklasem Süle i Salihem Özcanem - kontrakty nie będą przedłużaneDamian Nowacki / 13 marca 2026, 16:22
-


AktualnościIbrahima Konaté skłonny podpisać nową umowę z Liverpoolem - rozmowy przebiegają konstruktywnieDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:51
-

AktualnościSantiago Bernabéu niemal pewnym gospodarzem Finalissimy: Hiszpania zmierzy się z Argentyną 27 marcaDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:02
-

AktualnościValverde hat‑trick i radość w Madrycie: Zidane, Mbappé, Bellingham i kontuzjowany Rodrigo reagują na zwycięstwo 3:0 z Manchesterem CityDamian Nowacki / 12 marca 2026, 15:21

































