Czyżby nowy mistrz ? Co wiemy po pierwszych meczach półfinałów obu konferencji w USA

Już tylko osiem zespołów liczy się w walce o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych w roku 2015. Z drużyn , które w przeszłości zdobywały mistrzostwo USA mamy DC United – 4 razy(1996,1997,1999,2004) i Columbus Crew raz w 2008 roku. Mamy również dwóch finalistów MLS Cup (mecz o mistrzostwo USA). New York Red Bulls przegrało finał w 2008 roku właśnie z Columbus Crew , a FC Dallas przegrało z Colorado Rapids w 2010 roku. Pozostały nam jeszcze 4 zespoły , 2 które grały chociażby w finałach konferencji , ale nie udało się im zagrać w tym najważniejszym meczu i 2 ,które są tu po raz pierwszy. Mowa tu o Portland Timbers i Seattle Sounders. Drużyna z Oregonu wystąpiła w finale Konferencji Zachodniej w 2013 roku , przegrywając z Real Salt Lake i Seattle Sounders , które przegrało rok później. W półfinałach konferencji mamy też dwóch debiutantów z Kanady Montreal Impact na Wschodzie i Vancouver Whitecaps na Zachodzie.

Konferencja Wschodnia:

DC United – New York Red Bulls

Na RFK Stadium w Waszyngtonie drużyna ze stolicy USA podejmowała New York Red Bulls z mającym polskie korzenie Mattem Miazgą. DC United wyeliminowało w poprzedniej rundzie ubiegłorocznego finalistę MLS Cup, New England Revolution wygrywając 2:1. Natomiast New York Red Bulls nie musiało grać w pierwszej rundzie , bo było najlepszą ekipą całego sezonu zasadniczego.W 22.minucie w akcji gospodarzy dośrodkowuje z lewego skrzydła Fabian Espindola na głowę do Alvaro Saborio ten przenosi piłkę nad poprzeczką . Pięć minut później piłkę z rzutu rożnego dośrodkowuje Saborio , wybija ją poza pole karne Sacha Kljestan  ona trafia do DeLeona ,który dośrodkowuje ją na głowę do Birnbauma , który podaje ją głową do Kitchena a ten nie przyjmuje dobrze piłki , która trafia ostatecznie do Roblesa. Między 32. a 33. minutą mieliśmy ciekawą akcję gości McCarty podaje z lewego skrzydła na środek do Bradleya Wright Philipsa ten kiwając się podaje do Zizzo , który podaje ją do Sama dośrodkowującego po chwili w pole karne gospodarzy doprowadza to do sporego zamieszania w polu karnym , bo źle wybija piłkę Franklin , ona jest pod nogą Bradleya Wright – Philipsa podającego bez zastanowienia na nogę do Mike Grelli , który naciskany przez Franklina trafia wprost w Billa Hamida. Do przerwy nie było bramek. W 58. minucie rzut rożny dla gości wykonuje Sacha Kljestan i podaje ją do Felipe, które decyduje się na dośrodkowanie piłki w pole karne do Mike’a Grelli i tylko kapitalna interwencja Hamida uratowała DC od straty bramki. W 59. minucie Felipe podaje w polu karnym do Lawrence’a , a ten trafia w słupek na szczęście dla gospodarzy. W 62. minucie groźna akcja gospodarzy Hamid wrzuca piłkę w pole karne ta spada na głowę do Espindoli podającego do Saborio , który decyduje się na strzał z woleja , niestety niecelny. W 72. minucie Kljestan dośrodkowuje piłkę z rzutu wolnego ponad 30 metrów od bramki do Daxa  McCarty’ego , który strzela gola na 1:0 dla gości. Wynik nie uległ zmianie , a New York Red Bulls ma cenną zaliczkę przed rewanżem.

Montreal Impact – Columbus Crew

Druga i trzecia drużyna Konferencji Wschodniej spotkały się ze sobą w półfinale.Columbus ,który był wyżej nie musiał grać w poprzedniej rundzie play-off . Natomiast Montreal grał i pokonał zasłużenie Toronto FC 3:0. Mecz rozgrywany w Kanadzie lepiej rozpoczęli goście, bo już w 3.minucie Meram podaje do Francisa , który dośrodkowuje w pole karne i piłka trafia do Frederico Higuaina , brata Gonzalo Higuaina , który przenosi piłkę minimalnie nad poprzeczką. W 15.minucie długą piłkę otrzymał Didier Drogba , który wpadł z nią w pole karne  i wygrał pojedynek fizyczny z  Parkhurstem , uderzył piłkę w Busha , a ten nabił go w rękę i  wszyscy myśleli ,że Montreal Impact prowadzi 1:0 , ale jak się okazało go  sędzia dostrzegł tę rękę i gola nie uznał ,a więc dalej mamy 0:0. W 33.minucie dośrodkowanie w pole karne Montreal Impact wybija głową Didier Drogba tylko robi to tak niefortunnie , że pada ona wprost pod nogi Frederico Higuaina , który strzałem po ziemi wyprowadza swój zespół na prowadzenie . Pech chciał , że Columbus prowadziło tylko 4 minuty , bo kapitalne podanie Donadela z rzutu rożnego zamienia Bernier na bramkę głową i mamy 1:1 ,a publiczność na  Saputo Stadium oszalała ze szczęścia. W 77.minucie fatalna strata na własnej połowie Parkhursta co wykorzystał Johan Venegas  idąc do kontry i strzałem z 15 metrów wyprowadza swój zespół na prowadzenie 2:1. W 81. minucie Didier Drogba uderza piłkę z rzutu wolnego  i tylko kapitalna interwencja Clarka uratowała Columbus przed utratą trzeciej bramki. W 90 .minucie piłkę w pole karne dogrywa Drogba  Clark ją wybija wprost do  Piattiego  , który nabija Trappa w  klatkę piersiową , cała drużyna jak i  kibice byli przekonani , że doszło do zagrania ręką i sędzia powinien podyktować jedenastkę , jednak sędzia był dobrze ustawiony i widział całą  sytuację i nie wskazał na punkt oddalony o 11 metrów. Rezultat się nie zmienił i mamy zwycięstwo Kanadyjczyków oraz bramkę strzeloną na wyjeździe przez Columbus Crew także zapowiadają się nie lada emocje w rewanżu.

Konferencja Zachodnia :

Portland Timbers – Vancouver Whitecaps

Druga najlepsza ekipa Konferencji Zachodniej przyjechała do Oregonu na swój pierwszy mecz w fazie play-off . Są trzecie play-offy w których występuje Vancouver Whitecaps i bez względu na to czy awansują do finału Konferencji Zachodniej czy też nie jest to ich najlepszy występ.Portland Timbers , trzecia ekipa w Konferencji Zachodniej jest po raz drugi w play-offach . W 2013 roku kiedy dostali się do play-offów odpadli w finale Konferencji z Real Salt Lake. W tych play-offach The Timbers wyeliminowali po dramatycznym meczu Sporting Kansas City wygrywając w rzutach karnych 7:6. Po 90 minutach był wynik 1:1 , natomiast  po dogrywce było 2:2.  Ten mecz lepiej mogli rozpocząć gospodarze już w 8. minucie Wallace zagrał po ziemi piłkę w pole karne , ale Melano , który dopadł na wślizgu do piłki uderzył lekko i jego strzał bez trudu obronił Ousted. Dwie minuty później Rivero zagrywa po ziemi do Koffiego , ale jego lekki strzał wędruje daleko od słupka. W 20 . minucie Diego Valeri dośrodkowuje piłkę w pole karne z rzutu rożnego , ale jego dośrodkowanie wybija bramkarz tak ,że piłka wraca do Argentyńczyka ,ten podaje do Nagbe , który przekłada piłkę szukając miejsca do strzału i gdy już znajduje uderza wprost jednego z obrońców. W 37. minucie  Koffie zagrywa do Manneha ,a ten wykłada piłkę na jedenasty metr od bramki Rivero , który posyła piłkę w trybuny. Dwie minuty później swoim podaniem trochę zamieszania zrobił Kekuta Manneh , bo źle piłkę wybił Ridgewell  na szczęście dla gospodarzy Koffie uderzył na tyle słabo , że jego strzał został bez trudu obroniony przez Gleesona. Po przerwie  dokładnie w 54. minucie sporo zamieszania w polu karnym sprawiło dośrodkowanie Alvasa Powella , do którego dopadł Adi trącając tą piłkę wprost bramkarza jednak piłka spadła praktycznie tuż pod nogi Valeriego na całe szczęście dla gości Waston Manley wybił piłkę wślizgiem poza pole karne. W 72 .minucie chciałoby się rzec wreszcie klarowna sytuacja , bo rzut wolny i podchodzi do niego Diego Valeri. Strzał Argentyńczyka był na tyle dobry , że zmusił do poważnej interwencji Ousteda , który w kapitalny sposób wybił piłkę zmierzającą w prawe okienko bramki na róg. W 76 . minucie Nagbe zagrywa do Asprilli , który próbował dośrodkować po ziemi do Wallace’a jednak napastnika Portland uprzedził , niezawodny tego dnia David Ousted. W 89. minucie piłkę meczową mieli The Timbers , Valeri podaje do Urrutiego ,który będąc praktycznie sam na sam z bramkarzem trafia tylko w słupek. Mecz zakończony remisem , ale był to remis ze wskazaniem na gospodarzy , którzy tworzyli sobie dużo lepsze sytuacje niż goście z Kanady. Moim zdaniem to Timbers są faworytem do finału Konferencji Zachodniej.

Seattle Sounders – FC Dallas

Na Century Link Field przyjechała najlepsza ekipa Konferencji Zachodniej , FC Dallas . Objawienie tego sezonu i finalista MLS Cup 2010. FC Dallas nie musiało grać w pierwszej rundzie play-off w przeciwieństwie do gospodarzy Seattle Sounders. Seattle Sounders czwarta ekipa w Konferencji Zachodniej wyeliminowała obrońcę tytułu Los Angeles Galaxy wygrywając u siebie 3:2. Goście z Teksasu lepiej rozpoczęli ten mecz , bo już w  18 .minucie długie prostopadłe podanie Mauro Diaza otworzyło Fabianowi Castillo drogę do bramki , który znalazłszy się w sytuacji oko w oko ze Stefanem Freiem otworzył rezultat tego spotkania. W 25 . minucie kolejna szansa dla gości , z rzutu wolnego minimalnie chybił Diaz. W 33. minucie strata piłki przez gości 25 metrów od bramki w tej sytuacji Dempsey odgrywa piłkę na osiemnasty metr do Obefemiego Martinsa , który wycofuję futbolówkę na dwudziesty gdzie na strzał decyduje się bohater z poprzedniego spotkania play-off Frieberg , piłka minęła minimalnie prawy słupek. W 39. minucie Diaz zagrywa piłkę do Castillo , który w tej sytuacji decyduje się na strzał z powietrza zza pola karnego jak się okazało niecelny. Minutę później z rzutu wolnego uderzał Pappa i trafił w mur na tyle celnie , że piłka spadła na dziesiąty metr pod nogi Clinta Dempseya , ale jego strzał bez trudu wyłapał Gonzalez. Do przerwy FC Dallas prowadziło 1:0. Po przerwie , a dokładnie w 67. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Andreas Ivanschitz przejmując najpierw piłkę na 40. metrze od bramki Gonzaleza i prowadząc tą piłkę do osiemnastego metra zdecydował się na strzał umieszczając piłkę przy prawym słupku bramki Gonzaleza i tym samym wyrównując stan meczu. W 71. minucie Ivanschitz zagrywa piłkę do Valdeza , który minimalnie strzelił nad poprzeczką bramki Gonzaleza. Na 4 minuty przed końcem meczu Seattle miało rzut wolny  22 metry od bramki , z którego na uderzenie zdecydował się Clint Dempsey jak się okazało zrobił  to na tyle dobrze , że gospodarze prowadzili w tym meczu 2:1. Seattle Sounders wygrało to spotkanie 2:1 jednak musi się mieć na baczności ponieważ jedna bramka strzelona na wyjeździe przy nie korzystnym dla nich rezultacie może dać awans ekipie z Tekasu.


Najlepsze oferty bukmacherskie na Euro 2020
20 zł bez depozytu, 600 zł bez ryzyka i bonus 2100 zł na eFortuna.pl
20 zł bez depozytu, 333 zł bez ryzyka i bonusy 2000 zł na LVBET.pl
21 zł bez depozytu, 230 zł bez ryzyka i bonusy 549 zł na Totolotek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *