„Potępiamy akty przemocy” – Manchester United zdecydował w sprawie Antony’ego
Antony ma poważne problemy. Brazylijczyk musi zmierzyć się z poważnymi oskarżeniami.
Była partnerka skrzydłowego miała stwierdzić, że znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Manchester United już wydał jedno oświadczenie odnoszące się do sytuacji. W niedzielę "Czerwone Diabły" potwierdziły tym razem, iż 23-latek musi poczekać z powrotem na murawę.
– Manchester United potwierdza zarzuty stawiane Antony’emu. Zawodnicy, którzy nie brali udziału w meczach międzynarodowych, mają wrócić do treningów w poniedziałek. Uzgodniono jednak z Antonym, że opóźni swój powrót do odwołania, aby odnieść się do zarzutów. Jako klub potępiamy akty przemocy i nadużyć. Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia ochrony wszystkich osób zaangażowanych w tę sytuację i uznajemy wpływ tych zarzutów na osoby, które przeżyły nadużycia.
An update on Antony.
— Manchester United (@ManUtd) September 10, 2023
Co ważniejsze - wspomniana kobieta uważa, iż klub już wiedział wcześniej o tej sprawie i mógł ją tuszować.
To nie poprawia sytuacji skrzydłowego, który przybył do Manchesteru rok temu z Ajaxu. Zapłacono za niego nieco ponad 90 milionów euro. Jego bilans wskazuje na razie na 48 spotkań, osiem trafień i trzy asysty. To zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców.
-

AktualnościArgentyna - Egipt podstawowe jedenastki. Sprawdź ogłoszone składy (07.07.2026)Nowacki / 7 lipca 2026, 17:07
-



AktualnościArgentyna - Egipt podstawowe jedenastki. Sprawdź ogłoszone składy (07.07.2026)Nowacki / 7 lipca 2026, 17:07
-


AktualnościSzwajcaria - Kolumbia przewidywane jedenastki na mecz | 07.07.2026Nowacki / 7 lipca 2026, 16:15
-


AktualnościKto sędziuje spotkanie Szwajcaria - Kolumbia? Poznaj arbitra tego meczu (07.07.2026)Nowacki / 7 lipca 2026, 16:13
-

AktualnościOceny po spotkaniu Portugalia - Hiszpania. Sprawdź kto najlepiej zagrał! (06.07.2026)Nowacki / 7 lipca 2026, 16:02
-

AktualnościPortugalia - Hiszpania pomeczowa analiza. Statystyki i szczegóły gry (06.07.2026)Nowacki / 7 lipca 2026, 16:01




































