NA GORĄCO

Otocki: Gra bramkarza ciągle ewoluuje [WYWIAD]

29 stycznia 2017, 18:15 | Foto: | Autor: Mateusz Kasowski
Otocki: Gra bramkarza ciągle ewoluuje [WYWIAD]
Młodzież
5

Prezentujemy wam wywiad z Grzegorzem Otockim, trenerem bramkarzy, drużyn młodzieżowych w Pogoni Szczecin, jednym z najbardziej utalentowanych szkoleniowców w tej dziedzinie. Opowiada nam szczegółowo o pozycji bramkarza, rozwoju, a także samej Pogoni. Wywiad ten może stać się prawdziwą lekturą dla młodych adeptów sztuki bramkarskiej. Zapraszamy.

Dlaczego akurat pozycja bramkarza?

Ponieważ odgrywa kluczową rolę, która ma olbrzymi wkład w końcowy wynik meczu. Często poprzez interwencje ratuje on zespół przed utratą bramki. Skuteczny bramkarz, nierzadko zostaje uznany za bohatera meczu oraz ulubieńca kibiców.  Statystyki pokazują, że bramkarz to 50 % zespołu. Szkoląc chłopaków dążę do tego by byli skuteczni w interwencjach i analizowali grę. Ich cechy wolicjonalne, czy pewność siebie wpływają na końcowy wynik meczu.

Jeszcze jako junior grałeś w III-ligowym Chemiku Police, a następnie w Młodej Ekstraklasie. Jaka była różnica między tymi ligami?

To była ciężka decyzja. Po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Polski, i awansie rezerw do III ligi myślałem, że dostanę szansę w pierwszym zespole. Trenerzy uważali że lepszą opcją będzie wypożyczenie mnie do klubu w którym będę grał regularnie. Uważam to za bardzo dobre posunięcie, zetknięcie się z inną szatnią, presją wyniku, zawodnikami starszymi to było dużo doświadczenie dla mnie. Bywały słabsze momenty, widoczna była różnica między piłką juniorską a seniorską. Uważam, że poziom III ligi był zdecydowanie wyższy, od  Młodej Ekstraklasy choć były niektóre mecze m.in z  Legią Warszawa, która traktowała bardzo prestiżowo te rozgrywki rywali.

Czyli większą wartością była dla ciebie gra w III lidze?

Tak,  III liga zdecydowanie bardziej przybliża do gry w seniorach, niż Młoda Ekstraklasa. ME była takim pośrednikiem między juniorami, a seniorami. A III liga to już typowa, seniorska piłka.

W jaki sposób zostałeś trenerem bramkarzy?

Na rynku zachodniopomorskim jest deficyt wśród trenerów bramkarzy. Jeden z trenerów Akademii, u którego grałem wcześniej jako zawodnik, zaproponował mi, czy nie chciałbym spróbować i spełniać się w roli trenera. Zgodziłem się. Na początku byłem na dwumiesięcznym stażu. Wiadomo, że od podszewki już wszystko znałem, bo długo funkcjonowałem  w Pogoni w roli zawodnika, więc z aklimatyzacją nie miałem żadnego problemu. Ciężko było się przestawić na początku, ale po kilku tygodniach, miesiącach zaczęło mi to sprawiać ogromną satysfakcję i przyjemność.

Jak bardzo różni się trening bramkarski od ogólnego?

Realizacja zadań meczowych przez bramkarza wymaga zapoznania się z charakterystyką gry na tej pozycji. A świadomość funkcji na boisku, wymaga od niego więcej. Obecnie pozycja zawodnika, który stoi między słupkami wymaga nie tylko zadań obronnych, ale również dokładnego, krótkiego bądź dłuższego podania, wprowadzenia piłki do gry ręką i nogą, utrzymania się przy piłce, dobrego przeglądu sytuacji oraz skracania i zagęszczania pola gry.  Bramkarz musi być tak dobry jak zawodnik z pola, ale te umiejętności trzeba poszerzyć o elementy bramkarskie. Pracuje się nad każdym elementem zarówno technicznym, taktycznym, nad sferą mentalną czy przygotowaniem fizycznym. Cały czas edukuję się w tym zakresie, widzę kolejno nowe rzeczy i staram się ukierunkowywać bramkarzy na to by byli jak najbardziej kompletni. Tylko tacy bramkarze są teraz w cenie.

Jaki aspekt jest najistotniejszy u bramkarzy?

Gra bramkarza ciągle ewoluuje. Tempo i dynamika gry w piłkę nożną jest coraz większa. Każdy aspekt jest ważny. Teraz główny nacisk jest na podejmowanie decyzji przez bramkarza, które mają wiele składowych. Mówiąc prostym językiem bramkarz powinien być  sprawny jak lampart, szybki jak błyskawica, lekki jak piórko, silny jak lew.

Jesteś trenerem kilku roczników bramkarzy w Pogoni. Na meczach też jesteś osobą odpowiedzialną za ich dyspozycję, czy całą władzę przekazujesz głównemu trenerowi?

Konsultuję z trenerem to, kto jest w lepszej dyspozycji. Mam wpływ na to, kto w bramce wystąpi, ale na tym moja rola się nie zamyka. Rola trenera bramkarzy u nas w Akademii jest szeroka. Odpowiadam za przygotowanie analizy video z meczu, przygotowuję bramkarza podczas rozgrzewki, czasami prowadzę i tłumaczę zawodników stałe fragmenty gry w defensywie, trener pyta mnie o moje spostrzeżenia na temat gry rywala, na temat wyboru zawodników na danych pozycjach. Współpraca w sztabie układa się wzorowo. Staram się by bramkarze analizowali mecz i czytali optymalnie zagrania przeciwnika. Golkiper ma za zadanie w meczu połączyć elementy techniczne, taktyczne, psychiczne i motoryczne w jedną całość nie zapominając o współdziałaniu z zespołem.

Podczas meczu jesteś na ławce i w czasie przerwy przekazujesz bramkarzowi uwagi?

Tak. Zawsze następuje podczas przerwy bieżąca korekta, bo to może wpłynąć na wynik meczu. U moich bramkarzy wprowadziłem zasadę wysokie wsparcie-wysokie wymagania. Chcę, żeby to co robimy na treningu, było realizowane w meczu. To jak trenuje, wskazuje jak chcę grać. W trakcie meczu te korekty występują. To są raczej drobne korekty. Nie rozmawiamy o błędach, bo bramkarz czuje kiedy popełnił błąd, zatraca to pewność siebie. Chodzi o drobne elementy, które może szybko wprowadzić i z czystą głową analizować to co się będzie działo na boisku.

Teraz u bramkarzy bardzo ważna staje się gra nogami. To oznacza, że umiejętności stricte bramkarskie nie są już tak istotne?

Są istotne w takim samym stopniu jak były,  z tym że rola bramkarza została poszerzona o kolejne elementy, które już zostały wcześniej wspomniane.

Czyli teraz bramkarz musi być zdecydowanie bardziej rozwinięty, niż według starego systemu szkolenia, w którym kładło się mniejszy nacisk na grę nogami?

Zdecydowanie. Oprócz tych aspektów, które wymieniłem, równie kluczowym elementem jest sprawność ogólna. Jeżeli chłopiec jest sprawny i przychodzi do naszej akademii, a wcześniej treningów bramkarskich nie miał, to łatwiej będzie takiego zawodnika nauczyć. Podam przykład Łukasza Fabiańskiego, o którym mówił mi trener Andrzej Dawidziuk. Łukasz przychodząc do MSP Szamotuły nie miał żadnego treningu bramkarskiego. Miał łatwość w nabyciu elementów bramkarskich, gdyż nigdy ich się nie uczył, to pokazuje jaką pracę wykonał we wcześniejszych klubach, kształtując sprawność ogólną. To był więc fundament pod to, aby kolejne cegiełki warsztatu bramkarskiego dokładać.

Na co u młodych bramkarzy kładzie się największy nacisk?

Kształtowanie zdolności technicznych, koordynacyjnych, taktycznych sekwencjach złożonych, zbliżonych do sytuacji meczowych.

Kiedyś wspomniałeś, że twoim celem jest, żeby Pogoń była pierwszym wyborem dla bramkarzy. Myślisz, że do tego celu jest jeszcze daleko?

Wydaje mi się, że na to składa się praca wszystkich trenerów bramkarzy w klubie. Rozmawiamy, wymieniamy ze sobą doświadczenia, chcemy się szkolić i idziemy w dobrym kierunku. Widać, że rozwija się nasza cała akademia. I w takim kierunku będziemy podążać, by Pogoń była pierwszym wyborem w Polsce. Wykonujemy bardzo dużą pracę. Jestem odpowiedzialny za opracowanie systemu szkolenia bramkarzy w klubie  dla wszystkich roczników. innowacyjny projekt, odbiegający od standardowych, analitycznych treningów bramkarskich, jakie są w innych klubach. Z całym szacunkiem, ale chcemy od tego uciec i   ukierunkować na taką pracę, która już jest wykonywana na zachodzie, czyli podejmowanie decyzji, operowanie gry nogą, bo naszym celem jest nie tylko wyszkolić bramkarza kompletnego, ale chcemy,  żeby w końcu w pierwszym zespole Pogoni zadebiutował, a później żeby szedł jeszcze dalej. Chcemy stworzyć produkt finalny pod pierwszy zespół.

Dlaczego młodzi chłopcy mają wybierać Pogoń zamiast Legii, czy Lecha?

Legia, czy Lech mają ogromne środki finansowe przeznaczone na akademię, bardzo mocne drużyny młodzieżowe, ale wystarczy popatrzeć, gdzie młody, utalentowany chłopak ma szansę zadebiutować w pierwszym zespole. W Legii wychowankowie wchodzący w ostatnim czasie do zespołu to pojedyncze jednostki. Trochę więcej jest w Lechu, ale proszę popatrzeć ile młodych piłkarzy wykształciła Pogoń i wprowadziła na rynek Ekstraklasy. Sebastian Rudol, Mateusz Lewandowski, Hubert Matynia, Jakub Piotrowski, Dawid Kort, Marcin Listkowski, Łukasz Zwoliński. To przykłady zawodników, którzy obecnie grają w pierwszym zespole. Takim wzorem jeżeli chodzi o wprowadzanie młodych do zespołu jest Jagiellonia.

Kluby zdecydowanie bardziej pracują nad bramkarzami, sami zawodnicy mają często do dyspozycji trenerów bramkarzy, powstają też szkółki bramkarskie. Ten fach u nas tak mocno się rozwija?

Tak. To poszło bardzo mocno do przodu. Byłem niedawno na stażu w FC Wrocław Academy, u trenera Miłosz Gładocha. Uważam, że jest to jeden z najlepszych trenerów w Polsce. W pewien sposób zainspirował mnie swoimi metodami. Wielkim plusem jest to, że organizuje konferencje dla trenerów bramkarzy, która jest jedną z najlepszych w Europie. Będąc na tej międzynarodowej konferencji, która odbywała się w Brzegu, bardzo dużo z niej wyniosłem. Niedługo ma być czwarta edycja, a już nie ma miejsc. To też wskazuje, że idziemy w bardzo dobrym kierunku i trenerzy chcą się szkolić i rozwijać. Widać, że pozycja bramkarza w Polsce jest na coraz wyższym poziomie.

Zwracasz u młodych zawodników uwagę na aspekty psychiczne?

Zdecydowanie. Bramkarz musi sobie radzić z presją, być skoncentrowanym w różnych warunkach boiskowych.  A na treningu tych warunków nie jesteśmy w stanie dokładnie odtworzyć, możemy je przybliżyć. Dlatego ważną rolą trenera jest rozmowa z chłopakami. Czasami potrzebują po słabszym meczu, żeby podbudować ich dobrym słowem. To są młodzi chłopcy, którzy potrzebują wsparcia od nas trenerów w tym wieku.

Dobry bramkarz znaczy dobry piłkarz?

Bramkarz powinien być przede wszystkim dobrym zawodnikiem. Jest to bardzo odpowiedzialna pozycja wiążąca się z dużą presją. Dlatego każde zagranie od bramkarza musi być bardzo odpowiedzialne. Ciężko jest jednak wychować takiego bramkarza, jest to proces długofalowy.  Nie mogą bać się m.in. używać słabszej nogi, bo warunki meczowe są różne i muszą dostosować się do każdej sytuacji, która jest na boisku.

Ile jednostek treningowych prowadzisz w tygodniu?

Dziennie, wychodzą po trzy, cztery jednostki. Pracuję również w GOSSM w charakterze trenera i odpowiadam za kadry ZZPN od rocznika 2001 do 2005.Ponadto prowadzę zajęcia w  Akademii Bramkarzy u Borisa Peskovica, który jest trenerem bramkarzy w pierwszej drużynie.

Dla bramkarza przydatny jest trening techniczny, lub małe gierki?

Jak najbardziej, wtedy bramkarz  pracuje w deficycie czasu, szybko podejmuje decyzję i jest pod ciągłą presją. Zwiększa się liczba kontaktów z piłką, częstotliwość zagrań i działań bramkarskich.

Polska od dawna słynęła ze świetnych bramkarzy. Więc skoro teraz trening bramkarski jeszcze bardziej się rozwija, widać różnicę między starszymi zawodnikami, u których umiejętności typowo bramkarskie robiły prawdziwą furorę, a młodymi. Mamy następców na przynajmniej tym samym poziomie?

Wydaje mi się, że tak. Polska ogólnie słynie z dobrej pracy z bramkarzami.. Takim przykładem jest m.in. Bartek Drągowski, albo Kamil Grabara, gracz Liverpoolu. Zachodnie kluby doceniają bramkarzy w Polsce. Są obserwowani przez skautów zagranicznych,. Wcześniej szkolenie bramkarzy było standardowe. Zazwyczaj trenerzy w klubach szkolą bramkarzy w taki sposób, jaki oni byli swego czasu szkoleni, a od tego się odchodzi. Dlatego namawiam wszystkich trenerów, żeby traktowali to nieco poważniej i edukowali się gdyż rola bramkarzy i trend szkolenia bramkarzy w dalszym ciągu ewoluuje.

Mamy w Polsce prawdziwego guru w trenowaniu bramkarzy?

Jest kilku bardzo dobrych trenerów bramkarzy w Polsce, którzy mają własną ideologię szkolenia. m.in jest to mój dobry kolega  Miłosz Gładoch, który może się pochwalić swoimi wychowankami. Wprowadził periodyzację taktyczną w pracy z bramkarzami.

Pokazujesz zawodnikom za pomocą filmików, jak zachowują się najlepsi bramkarze, polecasz im na kim mogą się wzorować?

Z pewnością. Bramkarze muszą wiedzieć w którym kierunku mają podążać. Najlepszą nauką dla bramkarza jest  trening, poprzez dobrze wykonaną analiza meczową, (wyciągnięcie plusów i minusów ze spotkania, problemów meczowych). Wtedy zawodnik widzi co zrobił źle a co dobrze. Nie na podstawie konwersacji, bo ciężko odtworzyć daną sytuację meczową, ale właśnie poprzez analizę video.
Obecnie dogłębnie analizuję pracę bramkarza Hoffenheim, Olivera Baumanna.. Być może niektórzy go w ogóle nie znają, ale jego ustawienie w bramce, czy decyzyjność stoi na bardzo wysokim poziomie. Dążę do tego aby bramkarze  byli ustawieni maksymalnie wysoko a zarazem bezpiecznie. Dlatego często chłopakom wysyłam filmiki, z grą bramkarza, którego analizuje, pokazuje podobne sytuacje meczowe i to jak oni się w nich zachowują i wyciągamy razem wnioski. Uważam, że dzięki temu chłopcy podejmują coraz skuteczniejsze decyzje w meczach, z czego jestem bardzo zadowolony.

Dla twoich podopiecznych głównym wzorem powinien więc być właśnie Baumann?

Nie. Nie pokazuje filmików tylko Baumanna, ale bramkarze mają też swoje wzorce. Może być to Neuer, Buffon, Leno, Ter Stegen, Trapp. Ja też miałem swojego idola, ale nie można opierać się tylko na jednym bramkarzu, ale z analizy każdego jest się w stanie coś wyciągnąć. Jesteśmy klubem z Ekstraklasy, więc chłopcy powinni też na żywo oglądać poczynania Jakuba Słowika, albo Dawida Kudły. Dobrze  jest oglądać  w telewizji, ale całkiem inaczej jest na żywo.

Robisz swoim zawodnikom jednostkę typowo obserwacyjną? Zabierasz na trening pierwszego zespołu, by zobaczyli jak to wygląda?

Często, w momencie gdy odbywają się mecze Ekstraklasy w Szczecinie, a ostatnio był taki mecz przeciwko Zagłębiu Lubin, wysyłam bramkarzy za bramkę. Wtedy oni analizują  postawę bramkarzy. Dwóch np. obserwowało Kubę Słowika, jak wysoko gra, jak komunikuje się z drużyną, wyciągali plusy i minusy. Nie chcę, żeby to zapisywali, bo wtedy nie skupialiby się na zachowaniu bramkarza. Drudzy bramkarze obserwowali Martina Polacka z Zagłębia Lubin. To jest dla nich spora nauka, ale też zdarza się, że później mówią „Trenerze, a w tej sytuacji, nie powinien zachować się inaczej?”.

Jesień dla Pogoni nie była chyba zbyt udana?

Zależy pod jakim kątem. Wiadomo, że aspiracje klubu są wysokie.

Samo utrzymanie to już za mało?

Zdecydowanie. Cele klubu są dużo wyżej. Głównym celem jest ósemka, ale w tej ósemce w ostatnich latach cały czas bywaliśmy, dlatego chłopaki z pierwszego zespołu chcą walczyć o wyższe cele. Nie walczą tylko jako zespół, ale także jako jednostki, mają przecież swoje marzenia. Nie wydaje mi się, że obecny wynik to rozczarowanie, raczej dobra pozycja wyjściowa na rundę wiosenną.

Pogoń stać na puchary?

Na pewno będzie walka o jak najwyższe cele. W Szczecinie raczej nie mówi się, że Pogoń ma walczyć o puchary, tylko grać ofensywną, atrakcyjną piłkę. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się w większości spotkań, punkty też uciekały mimo dobrej gry. Dobrze by było gdyby wyniki szły w parze z grą. Gdzieś w końcówce wyniki nie były takie jakie byśmy chcieli, ale miejmy nadzieję, że wiosną będą i dobre wyniki i gra.

Od przyjścia Kazimierza Moskala dużo się zmieniło?

Zmienił się przede wszystkim styl gry Pogoni. Stał się bardziej ofensywny i czysty dla oka. Fajnie jest oglądać Pogoń ofensywną, a nie tylko broniącą się.

Jest potencjał na to, by Pogoń stała się trzecią siłą w Polsce?

Dążymy do tego, żeby była pierwszą.

Myślisz, że jest w stanie w ciągu kilku najbliższych lat stać się tą pierwszą i walczyć o prym z Lechem i Legią?

Myślę, że tak. Wiadomo, że mamy ograniczenia finansowe, wyciskamy maksimum z tego co mamy przy pomocy grupy Azoty i szczęściu oraz umiejętnościom zawodników. Nie chciałbym, żeby jednak Pogoń w pierwszym sezonie awansowała do europejskich pucharów, a później walczyła o utrzymanie. Wolałbym osobiście Pogoń, która cały czas jest w ósemce i bije się o najwyższe cele oraz cały czas robiła progres z sezonu na sezon.

5 komentarzy

  1. Poza tym. Szykuje się rozmowa z Piotrem Dumanowskim z Eleven Sports Network 😉

  2. Szymon

    kiedy możemy spodziewać się kolejnego wywiadu u Państwa na stronie?

    • Kamil Gieroba

      W pierwszej połowie lutego można się spodziewać kolejnej, ciekawej lektury 🙂

  3. Seba

    w końcu coś o bramkarzu, a nie tylko lewandowski wiecznie i inne gwiazdy. ciekawy wywiad naprawdę duży plus dla autora 🙂

  4. Irek

    bardzo fajna rozmowa. Mądry chłopak ten Otocki

Przejdź do paska narzędzi