Oficjalnie: David Alaba w Realu Madryt

W końcu mamy oficjalne wieści. David Alaba znalazł nowego pracodawcę. Na brak ofert z pewnością nie narzekał. Narzekać mogliśmy my – na zalew informacji o jego przyszłości. Od kilku dni byliśmy już niemal pewni, że najbliższy sezon Austriak spędzi w Hiszpanii, jednak dopóki piłka w grze, dopóty czekamy. Doczekaliśmy się.

David Alaba o swoim odejściu z Bayernu Monachium poinformował już dawno. Jednak przez długie miesiące nie wiedzieliśmy jaka będzie jego przyszłość. Mówiło się o klubach angielskich, mówiło się o Paris Saint-Germain, ale najgłośniej mówiło się chyba o Realu Madryt. Sprawdziło się.

Z czym wiąże się transfer defensora Bayernu Monachium? Najpewniej z pożegnaniem kogoś z linii obrony madryckiego klubu. Sergio Ramos nadal nie podpisał nowej umowy, choć obecny kontrakt wygasa za miesiąc. Raphael Varane podobno nie chce przedłużać umowy z Los Blancos, co oznaczałoby, że za rok odejdzie z klubu za darmo. Chyba, że uda się go sprzedać w najbliższym oknie transferowym.

Raczej mało prawdopodobne, że Real zgodziłby się na odejście obu stoperów jednocześnie, więc Rola Alaby będzie prosta do odczytania – ma zastąpić tego obrońcę, który odejdzie z klubu.

David Alaba to zawodnik uniwersalny. Dobrze radzi sobie na boku obrony i na skrzydle, nie ma problemów z grą w środku pola, a i środek defensywy nie jest mu groźny. W Bayernie i reprezentacji Austrii miał do odegrania wiele ról i w każdej spisywał się co najmniej przyzwoicie.

Alaba zadebiutował w pierwszej drużynie Bayernu Monachium 2009/2010. Poza półrocznym pobytem na wypożyczeniu w Hoffenheim, całą karierę piłkarską spędził w Bawarii. Z Bayernem dziesięciokrotnie zdobył mistrzostwo Niemiec i dwa razy triumfował w Lidze Mistrzów.

Załatanie dziury po odejściu tak dobrego i uniwersalnego zawodnika z pewnością nie będzie łatwym zadaniem. Julian Nagelsmann stanie przed dużym wyzwaniem, gdyż Bayern tego lata opuszczają też dwie inne legendy klubu – Jerome Boateng i Javi Martinez. O ich przyszłości jeszcze nic nie wiemy.

źródło: Real Madryt



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.