

Nie żyje Stefan Żywotko. Legendarny trener miał 102 lata
Nie żyje Stefan Żywotko. Najbardziej utytułowany polski szkoleniowiec za granicą miał 102 lata. Największe sukcesy trenerskie świętował z algierskim JS Kabylie, z którym zdobył m.in. dwie afrykańskie Ligi Mistrzów czy siedem mistrzostw kraju.
Stefan Żywotko urodził się 9 stycznia 1920 roku w Zniesieniu. Swoją karierę piłkarską rozpoczął w wieku 15 lat w lokalnym LKS-ie Zniesieńczanka. Następnie reprezentował barwy Spartaka Lwów (razem z Kazimierzem Górskim) i Arkonii Szczecin, gdzie w 1950 roku zakończył karierę.
W 1956 roku został trenerem. Na polskich boiskach prowadził Arkonię Szczecin, Pogoń Szczecin, Wartę Poznań i Arkę Gdynia. W 1977 roku wyjechał do Algierii. Tam objął stery w JS Kabylie, z którym świętował największe sukcesy. Z afrykańskim klubem zdobył łącznie dziesięć trofeów i do dzisiaj jest najbardziej utytułowanym polskim szkoleniowcem za granicą.
Na tak bogaty dorobek składają się dwie afrykańskie Ligi Mistrzów, siedem mistrzostw Algierii i jeden puchar kraju. W JS Kabylie pracował czternaście lat.
Stefan Żywotko zmarł 10 lutego 2022 roku. Miał 102 lata.
-
AktualnościFrancja - Hiszpania: półfinał MŚ 2026 na AT&T Stadium. Początek meczu o 21:00














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 15:15
-


AktualnościDeclan Rice gotowy na półfinał Mistrzostw Świata z Argentyną. Bellingham i Konsa dostępni














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 14:38
-


AktualnościNorwegia powitana przez około 100 000 kibiców po mundialu. Król Harald wzruszony














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 14:05
-


AktualnościLula ostro krytykuje piłkarzy Brazylii: samolot kadry wrócił z jednym zawodnikiem po porażce 1:2 z Norwegią














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 13:37
-

AktualnościAdrien Rabiot: Nie mamy planu na Lamine Yamala, skupiamy się na całej drużynie Hiszpanii














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 13:04
-

AktualnościCeny biletów na półfinały MŚ: Argentyna–Anglia dużo droższy niż Francja–Hiszpania














Michał Bosak / 14 lipca 2026, 12:41





































