Nicola Zalewski: Chciałem odejść, bo wiedziałem, że mogę nie dostać szansy

asroma.com/it


Nicola Zalewski stał się ważnym piłkarzem Romy. Jak przyznaje wcześniej zamierzał odejść z klubu, ale Jose Mourinho przekonał go, by nie zmieniał otoczenia.

Talent 20-latka jest olbrzymi i The Special One zaufał mu. We wrześniu ubiegłego roku zadebiutował w reprezentacji Polski z San Marino i 24 minuty wystarczyły, by zanotować asystę. Czesław Michniewicz powoła Zalewskiego na czerwcowe zgrupowanie.

W rozmowie z “TVP Sport” mówi, że na początku sezonu rozmawiał z Mourinho. – Powiedział mi, że muszę czekać na swoją szansę. Dostałem ją w meczu z Veroną, zagrałem dobrze i teraz mam kolejne okazje – oznajmił.

– Pierwsze spotkanie było o mojej karierze, o tym, co mam zrobić w tym sezonie. Mogę powiedzieć, że na początku chciałem odejść, bo wiedziałem, że mogę nie dostać szansy. Trener powiedział, że ją dostanę i żebym grał tak, jak potrafię – dodał.

Selekcjoner Polski przyleciał na początku maja do Rzymu, by z bliska przyjrzeć się umiejętnościom piłkarza i obejrzał półfinałowe starcie Ligi Konferencji Europy z Leicester City.

– Mógłbym opowiedzieć o kulisach tego spotkania, ale nie chcę. Czy można spodziewać się mnie na następnym zgrupowaniu pierwszej reprezentacji? Nie wiem, ale czytałem, że trener powiedział, że mnie powoła. Nie spodziewałem się, że selekcjoner Michniewicz przyleci tu, do Rzymu, tylko dla mnie, że się spotka ze mną. Wypiliśmy kawę, porozmawialiśmy w centrum miasta 15 minut – opowiada.

źródło: sport.tvp.pl


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.