Manchester United - Lisandro Martínez 1
fot. Stefan Constantin 22 / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Nicky Butt ostro o Lisandro Martínezie: „Powinien zostać sprzedany”

Były pomocnik Manchesteru United Nicky Butt skrytykował Lisandro Martíneza i zasugerował, że klub powinien rozważyć jego sprzedaż. Argentyńczyk znalazł się pod ostrzałem po czerwonej kartce w przegranym 0:2 meczu z Chelsea.

Butt zarzuca Martínezowi słabą grę i krytykuje jego zachowanie

Butt nie ograniczył się do komentarza na temat czerwonej kartki. Skrytykował również ostatnie występy obrońcy oraz jego wypowiedzi dotyczące polityki transferowej klubu.

„Ten chłopak blefuje, bez dwóch zdań. Nazywają go Rzeźnikiem, ale ostatnio gra wyjątkowo słabo. A potem ma czelność udzielać wywiadu i krytykować kierownictwo za politykę transferową, mimo że sam nie prezentuje dobrej formy. Jeśli klub zdecyduje się sprowadzić nowych piłkarzy, powinien dobrze się zastanowić, bo Martínez może być jednym z pierwszych, których da się zastąpić” – powiedział były pomocnik.

Czerwona kartka w meczu z Chelsea

Najostrzejsze zarzuty Butt skierował pod adresem zachowania Martíneza w spotkaniu z Chelsea. Obrońca obejrzał dwie żółte kartki w odstępie nieco ponad minuty. Drugą otrzymał po uderzeniu łokciem Wesleya Fofany w polu karnym.

„Sam doprowadził do swojej porażki tym, co zrobił. Nie jest wystarczająco silny, żeby normalnie radzić sobie w obronie, więc szuka dróg na skróty – oszukuje i uderza rywali. W ten sposób zostawia pozostałych dziesięciu piłkarzy, żeby sami sobie poradzili” – ocenił Butt.

Były zawodnik Manchesteru United odniósł się też do udziału Martíneza w demonstracji z argentyńską flagą podczas mistrzostw świata. Piłkarze reprezentacji Argentyny pokazali wówczas transparent z hasłem, że Falklandy należą do Argentyny. Zdaniem Butta obrońca nie powinien oczekiwać wsparcia ani pobłażliwości angielskich kibiców, jeśli nie prezentuje dobrej formy w klubie.


Michał Bosak
Data publikacji: 3 listopada 2026, 18:52
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.