Neymar kontratakuje! Zarzuca kłamstwo firmie Nike

Gwiazdor PSG na swoim Instagramie odniósł się do zarzutów napisanych w artykule “Wall Street Journal”. Twierdzi on, że zarzuty skierowane w jego stronę to zwykłe kłamstwa.

Fakty mogą być zniekształcone, bo ludzie patrzą na nie z różnych perspektyw. Potrafię nawet zrozumieć, gdy ktoś krytykuje moje zachowanie. Sposób, w jakim gram i żyję. Jesteśmy inni. Nie rozumiem jednak, w jaki sposób poważna firma może zakłócać relacje biznesowe, które są poparte dokumentami. Słowa, które zapisano, nie mogą być modyfikowane. Są bardzo jasne – napisał Neymar. 

– Pierwszy kontrakt podpisałem, gdy miałem 13 lat. Zawsze mnie ostrzegano, żebym nie rozmawiał o moich umowach, bo są poufne. Zaprzeczenie tej zasadzie i stwierdzenie, że kontrakt został rozwiązany, bo nie brałem udziału w śledztwie, to absurdalne kłamstwo – podkreślił 

– Historia, którą opisał “Wall Street Journal”, jest jasne. Wydaje się, że wiedzieli o wszystkim już w 2016 roku. Ja nie. W 2017 roku znów poleciałem do USA na kolejną kampanię reklamową z tymi samymi osobami i nic mi nie powiedziano. Zupełnie nic się nie zmieniło. W 2017, 2018 i 2019 roku realizowaliśmy kolejne wyjazdy i kampanie reklamowe. Znów nic mi nie powiedziano. Taka poważna sprawa i nic z nią nie zrobiono. Kto zatem jest naprawdę za to odpowiedzialny? 

– Nie dano mi możliwości obrony. Nie mogłem dowiedzieć się, kim jest osoba, która rzekomo została skrzywdzona. Nie znam jej. Nigdy nie miałem z nią żadnego związku. Nie rozmawiałem z nią, nie poznałem prawdziwych powodów jej bólu

Źródło: Meczyki.pl

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.