Real Madryt - Arda Guler 1
fot. Shutterstock/Marta Fernandez
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Mourinho broni Ardy Gülera po meczu z Sevillą. „Nie widziałem żadnych nagrań”

José Mourinho odrzucił zarzuty, że Arda Güler powinien zostać wyrzucony z boiska w wygranym przez Real Madryt 4:1 meczu z Sevillą. Trener Królewskich przyznał, że nie widział nagrania rzekomego uderzenia łokciem w Gerarda Fernándeza.

Spór o sytuację z udziałem Gülera

Do zdarzenia doszło, gdy na tablicy wyników wciąż widniał remis 0:0. Güler starł się z zawodnikiem Sevilli, co wywołało protesty na ławce rezerwowych gości. Sędzia nie przerwał gry i nie podjął interwencji.

Po końcowym gwizdku Mourinho wyraził zdziwienie dyskusją wokół młodego tureckiego pomocnika. Trener Realu Madryt podkreślił, że nie otrzymał nagrania potwierdzającego zarzuty.

„Nikt nie był w stanie pokazać mi, że wydarzyło się to, o czym się mówi. Nie ma żadnych nagrań. Poprosiłem o zapis transmisji telewizyjnej, a także o materiały od mojego sztabu, który ma kamerę taktyczną. Nie zobaczyłem niczego, co potwierdzałoby te zarzuty ani wyjaśniało, dlaczego Luis García Plaza był tak zdenerwowany” – powiedział Mourinho na konferencji prasowej.

Mourinho czeka na wyraźne nagranie

Szkoleniowiec Realu zaznaczył, że nie miałby problemu z przyznaniem, gdyby w przyszłości sędziowska decyzja zadziałała na korzyść jego zespołu. Dodał jednak, że w jego ocenie częściej zdarza się sytuacja odwrotna.

„Jeśli do soboty ktoś pokaże mi wyraźne i obiektywne nagranie czegoś, czego nie zauważyłem, a zawodnik twierdzi, że w ogóle do tego nie doszło, wtedy porozmawiamy o tej sprawie. Na razie nie mam nic” – stwierdził trener Realu Madryt.


Michał Bosak
Data publikacji: 19 października 2026, 12:51
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.