Monaco ogrywa Montpellier w arcyciekawym spotkaniu

flickr.com

Na piątek zostało zaplanowane tylko jedno spotkanie Ligue 1. Do księstwa Monako przyjechała drużyna Montpellier. Przed spotkaniem gospodarze zgromadzili 19 punktów, goście, natomiast zaledwie 10.

Spotkanie zaczęło się od minuty ciszy dla uczczenia pamięci zmarłego Christopha Androit. Od pierwszego gwizdka do ataku od razu wzięli się gracze Montpellier. Zaowocowało to rzutem wolnym sprokurowanym przez Kamila Glika w 8 minucie meczu. Polak mógł dziękować sędziemu, że nie zakończył spotkania tak szybko, bowiem faul kwalifikował się nawet na pokazanie czerwonej kartki. Kamila jak i całe Monaco ukarał jednak egzekutor rzutu wolnego, Ryan Bodudebouz, który mocnym uderzeniem posłał piłkę do siatki. Pomógł mu w tym Danijel Subasic, popełniajac drobny błąd na lini bramkowej.

W 35 minucie faulowany w polu karnym był zawodnik Monaco, Kylian Mbappe. Do 11 podszedł Radamel Falcao i pewnie pokonał goalkeapera gości. W 60 minucie spotkania było już 2:2. Najpierw na 2:1 podwyższył strzałem głłową Kylian Mbappe, 1o minut później podyktowany został jednak drugi rzut karny w tym spotkaniu. Tym razem egzekwował go gracz Montpellier, Boundebouz. Nie pomylił się.

Niedługo z remisu cieszyli się goście, bowiem Jemerson najlepiej odnalazł się w rozegraniu rzutu wolnego i z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. W 74 minucie było już 4:2, Valere Germain otrzymał precyzyjne dośrodkowanie i strzałem głową pokonał Jourdrena.

W 76 minucie szereg błędów popełniła defensywa Montpellier. Błąd na bramkę celnym strzałem zamienił Lemar.

Wynik 6:2 w 89 minucie ustalił Adama Traore.

Kamil Glik rozegrał całe spotkanie w barwach Monaco, w 80 minucie skierował nawet bramkę do siatki, lecz sędzia nie uznał bramki, słusznie argumentując, że Polak był na spalonym.

Monaco 6 – Montpellier 2

 


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *