Messi pobił słynny rekord Gerda Muellera!

Barcelona wygrała kolejne spotkanie w tym sezonie, tym razem w Sewilli z Betisem. Zwycięstwo zapewnił Katalończykom Leo Messi, który przy okazji ustanowił nowy rekord w ilości strzelonych bramek w roku kalendarzowym.

Przez pierwsze minuty odważnie atakowali gospodarze, stworzyli sobie nawet okazję do zdobycia gola. Do strzału głową doszedł Campbell, ale uderzył wprost w ręce Valdesa. W 11. minucie trener drużyny gości musiał dokonać pierwszej zmiany. Fabregas musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, a jego miejsce na boisku zajął powracający po kontuzji Alexis.

Pięć minut później pierwszy gol tego wieczoru autorstwa Messiego. Argentyńczyk minął bez problemów obrońców rywala i uderzył piłkę w długi róg bramki Betisu, wyrównując w ten sposób rekord strzelonych bramek w jednym roku Gerda Muellera.

W 25. minucie świetna dwójkowa akcja Messiego z Iniestą zakończona kolejnym precyzyjnym strzałem w długi róg bramki Valdesa – tym oto sposobem Argentyńczyk zapisał się na kartach historii. W 30. minucie gry kolejna wymuszona zmiana w tym meczu, tym razem w drużynie Betisu. Juana Carlosa zmienił utalentowany Vadillo. To właśnie rezerwowy Betisu popisał się świetnym podaniem do uciekającego Rubena Castro, który zdobył gola kontaktowego.

Na drugą połowę nie wybiegł Carles Puyol. Miejsce stopera katalońskiego klubu zajął Javier Mascherano.

Na początku drugiej połowy zdecydowanie lepiej prezentowali się gospodarze. W 52. minucie Valdes popełnił błąd wypuszczając piłkę z rąk, na szczęście jednak zdołał ją złapać zanim dopadł do niej Ruben Castro. Po chwili piłka po strzale z woleja Moliny już nie sprawiła problemów Katalończykowi.

Gdy wydawało się, że Barcelona opanowała sytuację na boisku, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się od słupka bramki Valdesa. Samobójcze trafienie w tej sytuacji zostałoby zapisane Gerardowi Pique. W 77. minucie kapitalne podanie Alexisa do wychodzącego na czystą pozycję Pedro i reprezentant Hiszpanii trafia wprost w bramkarza.

W 80. minucie bardzo mocne uderzenie rezerwowego Pozuelo i piłka odbija się od poprzeczki bramki Valdesa! Akcja szybko przeniosła się pod drugą bramkę. Thiago dogrywa na piąty metr do Messiego, a Argentyńczyk z pół obrotu trafia w słupek, dobijał jeszcze z najbliższej odległości w poprzeczkę Alba. Fatalny kiks lewego obrońcy Barcelony.

Emocje trwały do samego końca jednak wynik się nie zmienił. Kolejne trzy punkty Barcy.

Betis zagrał z zębem, był drużyną lepszą w drugiej połowie, ale tym razem to nie wystarczyło.

Betis Sevilla – FC Barcelona 1:2 (1:2)
0:1 Messi 16′
0:2 Messi 26′
1:2 Ruben Castro 39′

(Źródło: goal.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.