Mchitarjan nie zagra w finale Ligi Europy

Give Me Sport

Tegoroczny finał Ligi Europy odbędzie się w Baku w Azerbejdżanie. Państwo z nad Morza Kaspijskiego ma jednak napięte stosunki z Armenią, z której pochodzi zawodnik Arsenalu.

Spór o Górski Karabach trwa od dawna. W czasie wojny o ten region w latach 1988-1994 zginęło około 17 tysięcy osób. Efektem tego trwającego do dziś konfliktu jest zakaz wjazdu do Azerbejdżanu dla obywateli Armenii, osób pochodzenia ormiańskiego lub osób, które przebywały wcześniej na terenie Górskiego Karabachu. Działa to podobnie w drugą stronę. Tegoroczny finał Ligi Europy odbędzie się w stolicy Azerbejdżanu – Baku. Wśród obu ekip, które zmierzą się na tamtejszym Stadionie Olimpijskim mamy jednego reprezentanta zwaśnionych stron. Jest nim pomocnik Arsenalu Henrik Mchitarjan. Mimo, że kapitan reprezentacji Armenii dostał pozwolenie na przekroczenie granicy Azerbejdżanu nie zdecydował się na ten ruch ze względów bezpieczeństwa.

Przedyskutowaliśmy wszelkie możliwości, które pozwoliłyby Mikiemu na bycie częścią drużyny w nadchodzącym meczu i wraz z nim i jego rodziną doszliśmy do wniosku, że nie poleci z drużyną do Baku. Skontaktowaliśmy się z UEFA i wyraziliśmy nasze głębokie zaniepokojenie tą sytuacją. Miki był kluczowym graczem w naszej drodze do finału, więc jest to dla duża strata z perspektywy zespołu. – możemy przeczytać na oficjalnym oświadczeniu klubu.

To nie pierwsza taka sytuacja dla 30-latka. W tegorocznej edycji Ligi Europy Arsenal w fazie grupowe wylosował azerski Karabach Agdam. W wyjazdowym meczu Kanonierzy również musieli radzić sobie bez Mchitarjana.

Jako ciekawostkę można wspomnieć, że polski bramkarz – Dawid Pietrzkiewicz, kilka lat temu mimo ofert z armeńskich klubów nie mógł dostać wizy ze względu na to, że w przeszłości grał w Azerbejdżanie.

Przejdź do paska narzędzi