Hiszpania - Marc Cucurella 2 | Reprezentacja Hiszpanii
fot. Shutterstock/Orange Pictures
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Marc Cucurella o adaptacji w Realu Madryt: „To proces”

Marc Cucurella przyznał, że wciąż przyzwyczaja się do stylu gry Realu Madryt. Hiszpański obrońca zwrócił też uwagę, że nie zdążył jeszcze wypracować odpowiedniego porozumienia na lewej stronie boiska z Viníciusem Júniorem.

Inny styl niż w reprezentacji

Cucurella trafił tego lata do Realu Madryt z Chelsea za 55 milionów euro. Po zdobyciu mistrzostwa świata z reprezentacją Hiszpanii zmienił klub i rozpoczął nowy etap kariery na Santiago Bernabéu. W rozmowie z „As” przyznał, że wciąż szuka swojego miejsca w taktyce madryckiego zespołu.

„Styl gry Realu i reprezentacji Hiszpanii jest inny. W Realu, ze względu na charakterystykę naszych zawodników, dużo biegamy i przeprowadzamy szybkie ataki. Często wymaga to od nas większego wysiłku fizycznego. Nie zakończyliśmy okresu przed przerwą w najlepszy sposób, ale to wszystko jest częścią procesu” – powiedział obrońca.

Cucurella podkreślił również, że wciąż pracuje nad zgraniem z Viníciusem Júniorem, który występuje na tej samej stronie boiska. Hiszpan uważa, że brak meczów towarzyskich utrudnił im wypracowanie odpowiedniej współpracy.

„To nie jest łatwe. Wciąż dopracowujemy szczegóły. Dzielę skrzydło z Vinim, a prawie nie rozegraliśmy meczów towarzyskich i od razu przeszliśmy do spotkań o stawkę. Nasza współpraca wygląda inaczej niż ta, którą miał z innymi bocznymi obrońcami. To proces i wiem, że wszystko musi przyjść stopniowo. Rozgrywamy też wiele meczów, więc trudno nad tym pracować” – przyznał.

Obrońca pozytywnie ocenił jednak zaangażowanie Brazylijczyka. „Podoba mi się to, co widzę, i jego zaangażowanie, bo być może nie jest to jego najmocniejsza strona. Widzę, że Vinícius pracuje dla zespołu i stara się wnosić do gry swoją cegiełkę. To dobry początek” – dodał.

Atak Realu ogranicza możliwości bocznych obrońców

Były piłkarz Brighton zauważył, że ofensywny potencjał Viníciusa, Kyliana Mbappé i Jude’a Bellinghama sprawia, iż boczni obrońcy mają mniej okazji do podłączania się do ataku.

„Często, gdy chcę ruszyć do przodu, oni poruszają się tak szybko, że zdążyli już oddać strzał, zanim ja dobiegnę. Vinícius, Mbappé i Bellingham bardzo lubią biegać. Kiedy my, obrońcy, odbieramy piłkę, atak jest już skierowany do przodu i ruszamy dalej. Bocznym obrońcom może być trudniej dotrzeć do linii końcowej, bo brakuje nam czasu” – wyjaśnił Cucurella.

Jego zdaniem zespół powinien czasem dłużej utrzymywać się przy piłce i lepiej kontrolować przebieg spotkania. „Dzięki temu cała drużyna może ustawić się na połowie przeciwnika. Jeśli stracimy piłkę, będziemy bliżej, by zareagować. To kwestie, które trzeba brać pod uwagę, zwłaszcza że latem prawie nie mieliśmy okresu przygotowawczego” – zaznaczył.

Cucurella rozpoczął przygotowania 10 sierpnia. „Zwykle okres przygotowawczy trwa miesiąc i obejmuje mecze towarzyskie, które pozwalają się poznać i wejść w rytm. W tym roku wszystko dzieje się trochę w pośpiechu. Mamy rzeczy do poprawy i aspekty, nad którymi nie panujemy, ale widzimy też wiele sygnałów dających nadzieję. Poziom jest wysoki i myślę, że z czasem możemy zbudować znakomity zespół” – podsumował.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 24 września 2026, 17:00
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.