Liga Mistrzów: Villarreal wyeliminował Juventus, Chelsea z pewną wygraną

Villarreal

https://twitter.com/VillarrealCF/status/1455662593620783108/photo/1


W rewanżowych starciach 1/8 finału Ligi Mistrzów Juventus mierzył się z Villarrealem, a Lille na własnym stadionie podejmowało ekipę Chelsea. Po 90. minutach z awansu mogli cieszyć się Żółta Łódź Podwodna oraz The Blues. 

Juventus – Villarreal 0:3 

Przed pierwszym gwizdkiem nie wielu wytypowałoby końcowy wynik. Nikt nie spodziewałby się, że goście tak dotkliwie skarcą Starą Damą, a przy okazji wyrzucą ich za burtę z elitarnych rozgrywek. Pierwsza połowa była zdecydowanie na korzyść Juve, jednak nikt nie potrafił sfinalizować wcześniej wypracowanej akcji. Swoje szanse mieli między innymi Dusan Vlahović, Alvaro Morata, czy też Juan Cuadrado. Defensywa Villarrealu radziła sobie z każdą kolejną groźną sytuacją, a świetne interwencje notował Geronimo Rulli. Gospodarze wyszaleli się w pierwszej połowie, ale na drugą zabrakło paliwa, co bezwzględnie wykorzystali piłkarze rywali. Podobna sytuacja miała miejsce w pierwszym spotkaniu, kiedy to podopieczni Unai’a emerego odrobili jednobramkową stratę. Dziś jednak zaaplikowali Wojciechowi Szczęsnemu trzy bramki i pewnie awansowali dalej.

Pierwszy gol padł w 78. minucie z jedenastu metrów. Szymon Marciniak jako sędzia główny musiał potwierdzić decyzję na VAR-ze w związku z faulem Daniele Ruganiego, po czym jednoznacznie wskazał na wapno. Do strzału podszedł wcześniej wprowadzony Gerard Moreno, który wrócił po kontuzji. Gwiazda Villarrealu pewnie posłała futbolówkę w prawy dolny róg siatki. Szczęsny wyczuł intencję, lecz zabrakło kilku milimetrów, by sparować ją poza światło bramki. Kilka chwil później goście rozegrali rzut rożny, po którym Pau Torres podwyższył prowadzenie! Piłka przeleciała między stoperami Juventusu i trafiła na nogi hiszpańskiego defensora. Ten tylko dostawił nogę nie dając Polakowi w bramce żadnych szans. Gwoździem do trumny był drugi rzut karny po błędzie De Ligta. Tym razem Szczęsnego z jedenastu pokonał Arnaut Danjuma. Tym samym Emery i spółka zameldowali się w ćwierćfinale.

Lille – Chelsea 1:2

Chelsea była w komfortowej sytuacji przed rewanżem z mistrzem Francji. Po wygranej 2:0 w Londynie musieli tylko pilnować bezpiecznej przewagi, by nie zrobić błędów, które kosztowałyby ich odpadnięcie. Gospodarze dobrze weszli w to spotkanie strzelając gola jako pierwsi. Rzut karny pewnie wykorzystał Burak Yilmaz, lecz przed przerwą do wyrównania doprowadził po strzale z ostrego kąta Christian Pulisic. W drugiej połowie gola na wagę zwycięstwa w tej rywalizacji zdobył Cesar Azpilicueta. Tym samym przypieczętował on awans do kolejnej rundy rozgrywek.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.