Liga Mistrzów: Szybki gol na otwarcie meczu, remis Villarrealu ze “Stara Damą”

Villarreal

https://twitter.com/VillarrealCF/status/1455662593620783108/photo/1


W ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów Villarreal na własnym stadionie podejmował ekipę Juventusu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a na listę strzelców wpisali się Dusan Vlahović i Dani Parejo. Sprawa awansu wciąż pozostaje otwarta. 

Wiele ekspertów typowało, analizowało sytuację obu ekip. Wielu z nich typowało korzystny wynik dla gospodarzy dzisiejszego starcia. To miała być prawdziwa dawka piłkarskich szachów, gdyż wiadomo jakie podejście do taktyki mają obaj szkoleniowcy. Wydawało, że że Żółta Łódź Podwodna po zwycięstwie 4:1 z Granadą będzie napędzona, by znaleźć haka na Starą Damę. Tymczasem goście wyszli na prowadzenie już w 31. sekundzie meczu! Długą piłkę do Vlahovicia posłał Danilo, a napastnik mimo eskorty dwóch stoperów oddał strzał na bramkę Rullego. Argentyńczyk już na samym początku musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

Kolejne minuty pokazały nam dopiero jaki plan mają obie jedenastki na tą rywalizację. Villarreal starał się kreować grę atakiem pozycyjnym, piłkarze próbowali posyłać piłkę do najwyżej ustawionego Danjumy. Niestety Holender wielokrotnie był dobrze pilnowany i nie miał miejsca, by oddać celny strzał. Zagrożenie próbował też kreować na prawej stronie, lecz i on był dobrze blokowany. Niewidoczny przez długi czas był Lo Celso. Nie pomagał kolegom zbytnio na boisku, nie schodził ze wsparciem do linii pomocy, a także nie uczestniczył w fazie ataku. Gospodarze w ostatnim kwadransie próbowali zagrać nieszablonowo poprzez zmianę pozycji. Kilku piłkarzy znalazło się na nie swoich miejscach, co mocno zmyliło Juventus w fazie bronienia. Ostatecznie De Ligt i spółka zachowali spokój, a Szczęsny do przerwy mógł cieszyć się z czystego konta. Polak w pierwszej połowie nie miał zbyt wiele pracy.

Stara Dama zaś po objęciu prowadzenia postawiła na grę długimi podaniami. Linia pomocy ustawiała się nisko, by zagęścić teren, by rywal nie miał miejsca na rozpędzenie. Z biegiem czasu pojawiały się przestrzenie na boisku, gdy gospodarze zaczęli grać szybciej. Dobrą prace wykonywali napastnicy, którzy mieli za zadanie przepychać się z defensorami, by zrobić miejsce innym. W roli fałszywej dziewiątki wcielał się momentami McKennie, miał on wykorzystywać strącone piłki, by zaskoczyć w bramce Rullego. W całej grze Juventusu panował spokój po szybko strzelonym golu.

Po zmianie stron goście włączyli wyższy bieg. Chcieli oni szybko po przerwie podwyższyć wynik, by wprowadzić w swoje szeregi jeszcze więcej spokoju. Przez pierwsze 10. minut defensywa Villarrealu musiała odpierać ataki rywala, ale ich wysiłek zakończył się powodzeniem. Później jednak Żółta Łódź Podwodna przejęła inicjatywę i sama zaczęła walczyć o bramkę wyrównującą. Ataki głównie szły bokami, podopieczni Unai’a emerego chcieli zaskoczyć stoperów Juve. W 66. minucie gry defensywa gości popełniła wielki błąd, który kosztował ich utratę gola. Podczas wrzutki na pole karne z drugiej linii kompletnie nie pilnowany wchodził Dani Parejo, który bez problemu pokonał Szczęsnego. De Ligt i spółka sugerowali jeszcze pozycję spaloną hiszpańskiego pomocnika, lecz nic takiego nie miał miejsca.

Na gola tego złożyło się kilka czynników. Po pierwsze; Juventus zaczął słabnąć. Już nie prezentowali takiej pewności siebie, werwy jak wcześniej. Po drugie; kolejne straty zaczął notować Vlahović i to właśnie po jednej z nich Villarreal wykreował sobie akcję bramkową. Ogólnie napastnicy nie przepychali się już ze stoperami, nastąpiła zmiana taktyki, która miała na celu podwojenie stref w środkowej części boiska, a także w obronie. Unai Emery zaś dokonywał zmian mających odświeżyć boki, była to klasyczna zmiana w wykonaniu Baskijskiego szkoleniowca. W 85. minucie kapitalny strzał oddał wcześniej wspomniany Vlahović, lecz Rulli zachował spokój. Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ zmianie.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.