Liga Atlantycka nową bronią w walce z reformą LM? Wyjaśniamy!

flickr.com

Słowa dyrektora FC Kopenhagi, Andersa Hørsholta, które ukazały się w dzisiejszym wydaniu duńskiej gazety BT, mogą być początkiem kolejnej futbolowej reformy. W wywiadzie czytamy, iż Skandynawowie chcą zrealizować kiedyś porzucony projekt utworzenia międzynarodowej Ligi Atlantyckiej. Wszystko w ramach sprzeciwu wobec dominacji potentatów w rozgrywkach Champions League. 

Duńczycy mają dość hegemonii klubowych potęg w europejskim futbolu i dlatego zdecydowali się odświeżyć ideę sprzed szesnastu lat zakładającą stworzenie alternatywy dla Ligi Mistrzów w formie międzynarodowych rozgrywek, w których uczestniczyć miałyby najlepsze drużyny z nieco słabszych lig. Jak przyznał Hørsholt, odbyły się już lub nadaj trwają zaawansowane rozmowy w sprawie przystąpienia poszczególnych zespołów do nowego turnieju. Jak podaje Daily Record w projekt zaangażowane są Szwecja (Malmo FF, AIK Sztokholm), Holandia (Ajax Amsterdam, PSV Eidhoven), Norwegia (Rosenborg Trondheim, Valerenga Oslo), Szkocja (Celtic, Rangers Glasgow) oraz Belgia (Club Brugge, Anderlecht Bruksela), a także lokalny rywal Lwów Północy: Brøndby Kopenhaga.

“Szukamy dróg dalszego rozwoju w międzynarodowym gronie dla FC Kopenhagi. Co prawda jest jeszcze za wcześnie by rozmawiać o konkretnym modelu naszych rozgrywek, ale aktywnie rozmawiamy z partnerami z lig europejskich.” – mówi duńskiej gazecie, dyrektor FCK.

Jednym słowem nie wiemy nic, ale pozostaje sferadomysłów. W dalszej części wywiadu Hørsholt mówi, że utworzenie Ligi Atlantyckiej byłoby równoznaczne z wystąpieniem Kopenhagi z rozgrywek ligi duńskiej. To samo miałoby się tyczyć pozostałych uczestników nowych rozgrywek. Jeśli więc spojrzeć teraz na ilość aktualnie wymienianych drużyn (12) oraz brak możliwości pogodzenia turnieju z rozgrywkami we własnym kraju to historia podpowie nam rozwiązanie: międzynarodowy sezon ligowy.

“Jeśli teraz nie zareagujemy to europejskie potęgi będą coraz bardziej rosły w siłę i w końcu znajdą się całkowicie poza zasięgiem klubów takich jak nasz. […] To nie my taką sytuację stworzyliśmy, ale musimy się z nią pogodzić. Musimy nadal rozwijać się jako drużyna, pozostać atrakcyjnymi dla sponsorów, najlepszych zawodników oraz trenerów. Dlatego tak ważnym jest byśmy nadal pozostawali w europejskiej rodzinie futbolowej.” – argumentuje duński działacz.

Pomysł nie jest nowy, gdyż już w 2000 roku PSV próbowało utworzyć podobne rozgrywki. Wtedy się nie udało, ale nieustanny nacisk na UEFA doprowadził do późniejszej reformy Pucharu UEFA, który przeistoczył się w dobrze nam znaną Ligę Europejską. Teraz Holendrzy nabrali wody w usta, chociaż w lutym ich właściciel, Harry van Raaij, przyznał, że kontaktowało się z nim angielskie konsorcjum zainteresowane projektem niemal identycznym do przedłożonego teraz przez FC Kopenhagę.

“Nie mogę zdradzić szczegółów, gdyż zobowiązałem się do zachowania tajemnicy, ale jedno powiedzieć mogę. Jest to idea bardzo dobrze skonstruowana.” – zaznaczał ponad pół roku temu, van Raaij.

Według doniesień duńskiego BT, pierwsza edycja nowego turnieju miałaby się odbyć najwcześniej w 2021 roku, kiedy to wygaśnie obecna umowa odnośnie formy rozgrywek Ligi Mistrzów. Nie ma żadnych przesłanek do tego, aby sytuacja słabszych klubów poprawiła się do tego czasu, więc istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, iż Liga Atlantycka zostanie prawdziwie powołana do życia. Jakie wymierne korzyści ona za sobą niesie? Podobne do tych z Champions League, ale na nieco mniejszą skalę. Głównie chodzi o nowe wpływy finansowe, którymi potencjalni uczestnicy nie musieliby się dzielić na przykład z Realem Madryt, Bayernem Monachium czy Manchesterem City.

“Nie mamy innego wyjścia.” – mówi Hørsholt, kończąc wywiad. – “Jesteśmy klubem, który musi zapewnić, że Dania nadal ma miejsce przy stole europejskiej piłki. Będziemy o to walczyć w obecnej Lidze Mistrzów, ale także poza nią, kiedy nowa mapa piłkarska Starego Kontynentu zostanie nakreślona.”


Najlepsze oferty bukmacherskie na Euro 2020
20 zł bez depozytu, 600 zł bez ryzyka i bonus 2100 zł na eFortuna.pl
20 zł bez depozytu, 333 zł bez ryzyka i bonusy 2000 zł na LVBET.pl
21 zł bez depozytu, 230 zł bez ryzyka i bonusy 549 zł na Totolotek.pl
Zakład bez ryzyka 500 zł i bonus od depozytu 50 zł na Superbet.pl
Freebet 50 zł, zakład bez ryzyka 600 zł i bonus od depozytu 1000 zł na Betfan.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *