

Legia zwycięsko otwiera rundę
Ekstraklasową niedzielę zakończymy w Płocku, gdzie Wisła podejmie u siebie Legię Warszawa.
Zespół ze stolicy w tym spotkaniu będzie miał sporo do udowodnienia, szczególnie wspominając ostatnie spotkanie obu drużyn w Warszawie, gdzie Nafciarze rozgromili Legionistów 4:1.
Jak będzie dziś? Zapraszam na spotkanie Wisła - Legia.
Jeśli ktoś nastawiał się na wyraźną przewagę jakiejkolwiek z drużyn to po pierwszej połowie odczuje wielki niedosyt. Gra jest prowadzona przez zespół z Warszawy, zarówno Vesović, jak i Nagy próbują szczęścia w atakach skrzydłami, Szymański kilkukrotnie biorąc na siebie odpowiedzialność zagroził bramce przeciwnika, lecz brakowało trochę cierpliwości i szczęścia.
Gdyby oba te czynniki dopisały prawdopodobnie zawodnikiem spotkania były Vesović, który zdobył bramkę, lecz po dośrodkowaniu skrzydłowego Legii, który oskrzydlając akcję znalazł się na spalonym i gdy po fantastycznym dorzuceniu piłki przez Martinsa, piłka po strzale głową odbiła się od słupka.
Legia próbowała na wiele sposobów, lecz żaden nie okazał się skuteczny.
Gospodarze kilkukrotnie próbowali karcić Legię kontratakami w których na ich nieszczęście brakowało dokładności, a w najlepszym przypadku kończyły się rzutem wolnym.
W takiej sytuacji odpowiedzialność na siebie brał Dominik Furman i kilkukrotnie dzięki jego dośrodkowaniom zagotowało się w polu karnym gości.
Pierwszą połowę kończymy bez bramek, lecz one wiszą w powietrzu i tylko czekać, aż ktoś spowoduje, że obsypią one boisko i uszczęśliwią widownię zebraną na stadionie i przed telewizorami.
Po przerwie mecz nabrał życia, Legia z każdą minutą wydawała się coraz pewniejsza i szybsza.
Bezrobotny Majecki nie stracił koncentracji mimo coraz lepiej wyglądających kolegów.
Ze skrzydła fantastycznym uderzeniem popisał się Łukowski, lecz młody bramkarz Legii idealnie przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Wisła balansowała nad skrajną obroną i utrzymaniem remisowego rezultatu. Najpierw Vesovicia fantastycznie zatrzymał Dahne, a następnie Kulenović minimalnie spudłował po świetnej akcji przed bramką.
Legia dopięła swego dopiero po rzucie rożnym.
Piłkę w pole karne dośrodkowuje Szymański, mimo obniżenia lotu nie zostaje przerwana i co piłki dopada Jędrzejczyk głową kierując piłkę do bramki gospodarzy, 0:1!
W dalszej części spotkania nie doczekaliśmy się bramek. Wisła kilkukrotnie próbowała zagrozić Legii stałym fragmentem gry, lecz obrona drużyny z Warszawy wydawała się bez szwanku.
Mimo braku porywającego wyniku obie drużyny nie rozczarowały, zarówno drużyna z Płocka, jak i Legia optymistycznie mogą patrzeć w przyszłość po dzisiejszym spotkaniu.
Wisła Płock: Dahne - Garcia - Dźwigała - Uryga - Łasicki - Borysiuk - Merebashvili - Furman - Rasak (Zawada 69’) - Łukowski (Varela 67’) - Ricardinho (Kuświk 84’)
Legia Warszawa: Majecki - Hlousek - Jędrzejczyk - Remy - Kucharczyk (Agra 74’) - Martins - Cafu - Nagy (Mederios 90’)- Szymański - Vesović - Kulenović
-
AktualnościBorussia Dortmund potwierdza transfer 17-letniego lewego obrońcy Kauã Pratesa z CruzeiroDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:26
-


AktualnościLosowanie 5. rundy Pucharu Anglii: Newcastle gospodarzem meczu z Manchester City, Arsenal poleci do MansfieldDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:07
-


AktualnościGavi wznowił treningi z pierwszym zespołem Barcelony po operacji kolanaDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 16:23
-


AktualnościLuis Enrique: PSG potraktuje poważnie mecz z Metz, Dembélé ma problemy zdrowotneDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:37
-

AktualnościGuardiola nie martwi się możliwym zbliżeniem Arsenalu — skupienie na meczu z Newcastle przed kluczowym weekendemDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:19
-

AktualnościLuis Enrique chwali PSG po meczu w Monako: „Widziałem 11 liderów” — Paris Saint‑Germain wygrało 3:2 na Louis IIDamian Nowacki / 18 lutego 2026, 16:19

































