Legia osłabiona na Wisłę Kraków

Po wczorajszej kompromitacji nie milkną złe komentarze na temat gry i stylu zaprezentowanego przez mistza Polski w starciu z szóstą drużyną poprzedniego sezonu ligi cypryjskiej, czyli Apollonu. Porażka 0:1 na własnym stadionie nie tylko nie przynosi chluby, ale także Legia jest jedną z sześciu drużyn, które nie zdobyło punków w obecnej edycji Ligi Europy.

Teraz klub z Łazienkowskiej w niedzielę czeka hitowe starcie z Wisłą Kraków. We wczorajszym spotkaniu kontuzji doznał najlepszy strzelec tegorocznej ekstraklasy Miroslaw Radović (6 goli), który doznał urazu w meczu z Apollonem. Na pewno nie zagra Ivica Vrdoljak, który musi odpokutować na nadmiar żółtych kartek. Gdy do tego dołożymy kontuzję Jakuba Koseckiego, to widzimy, że Jan Urban ma spory ból głowy na kogo postawić przeciwko drużynie prowadzonej przez Franciszka Smudę.

Wisła Kraków skazywana przed sezonem na przeciętność, pod kierunkiem byłego selekcjonera reprezentacji Polski radzi sobie znakomicie. Po 10. kolejkach Biała Gwiazda plasuje się na czwartym miejscu, tracąc do lidera rozgrywek Legii Warszawa sześć punktów. Mecz między obiema drużynami odbędzie się w niedzielę o 15:30. Na trybunach spodziewany jest komplet widzów, co zapowiadają od kilku dni władze krakowskiego klubu.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.