Marek Papszun
fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Legia musi poczekać na Papszuna. „Szanse na zatrudnienie w styczniu są zerowe”

Legia Warszawa nadal nie zwróciła się z oficjalną ofertą do Rakowa Częstochowa za Marka Papszuna. Choć mija już tydzień odkąd Dariusz Mioduski oficjalnie zakomunikował zainteresowanie szkoleniowcem.

– Mogę potwierdzić, że chcemy się porozumieć ze szkoleniowcem i jego sztabem. Jeśli nie będzie możliwe zatrudnienie go zimą, to jesteśmy gotowi poczekać do końca sezonu. Uważam, że Marek Papszun przy odpowiednich warunkach do pracy, które w Legii są, jest obecnie najlepszym kandydatem by rozwinąć nasz zespół w najbliższych latach. Mam przekonanie, że charyzma, wiedza, doświadczenie trenera Papszuna bardzo pozytywnie połączy się z filozofią klubu - tak Legia Warszawa cytowała swojego prezesa na oficjalnej witrynie klubu.

Od publikacji tego wywiadu mija tydzień. W piątek "Przegląd Sportowy" informuje, że nadal brak konkretnych negocjacji w kwestii Papszuna.

W Warszawie nie zdają sobie sprawy, że taka postawa osłabia ich pozycję negocjacyjną i  z  tego  powodu  szanse  na odejście  trenera  Papszuna już w styczniu są w zasadzie zerowe ocenia rozmówca "Przeglądu Sportowego".

"PS" podaje, że Papszun zaprezentował Legii swoje wstępne warunki. Z decyzją ma jednak poczekać do końca grudnia. Prawdopodobnym scenariuszem jest teraz, iż po prostu nie przedłuży umowy z Rakowem, która wygasa latem 2022 roku. Wtedy sam będzie mógł podjąć decyzję o współpracy z Legią. W tym czasie w Częstochowie będą szukać potencjalnego następcy.

Źródło: Legia.Net/Przegląd Sportowy

 


Kamil Gieroba
Data publikacji: 3 grudnia 2021, 13:00
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.