

La Liga: Sensacyjna porażka Granady, Real z przewagą nad Barceloną!
W ramach 32. kolejki La Ligi Granada na własnym obiekcie podejmowała Eibar, zaś Espanyol szukał punktów w starciu z Realem Madryt.
Na Estadio Nuevo Los Carmenes byliśmy świadkami bardzo ciekawego, żywego widowiska. Zarówno Granada jak i Eibar pokazały się z naprawdę bardzo dobrej strony, zaprezentowały nam swoje walory ofensywne jak i obronne. W pierwszych 45. minutach wyraźniejszą przewagę wypracowali sobie jednak goście. Aż osiem razy oddawali strzał na bramkę z czego cztery były celne. Warto dodać, że w bramce gospodarzy pojawił się dziś w miejsce kontuzjowanego Rui'ego Silvy Aaron Escandell. Rezerwowy golkiper trzy razy wybronił swój zespół przed utratą gola, lecz przy uderzeniu z 16. minuty Pablo De Blasisa nie miał nic do powiedzenia.
Po zmianie stron zadziałał efekt zmiany, którą przeprowadził Diego Martinez - szkoleniowiec Granady. Trener wpuścił na drugą połowę Roberto Soldado, a dwie minuty później napastnik odwdzięczył się golem wyrównującym. Jednak ostatnie słowo należało do piłkarzy Eibaru. W 69. minucie Kike otrzymał świetnie zagranie, dzięki któremu wyprowadził ekipę z Ipurua na prowadzenie. Jak się potem okazało było to ostatnie trafienie w tym starciu.
¡¡FINAAAAAL!! AMAIERAAAAA!! 🔥🔥
@GranadaCdeF 1-2 @SDEibar #GranadaEibar #DenokArmagin💙❤️ pic.twitter.com/aiCnch2sEt
— SD Eibar (@SDEibar) June 28, 2020
Z kolei w Barcelonie Real mógł na dobre odskoczyć Blaugranie i zostać samodzielnym liderem z większą ilością punktów. Po wczorajszej wpadce w Vigo dwa punkty Królewscy mieliby po tej kolejce w przypadku wygranej. Od pierwszego gwizdka Mateu Lahoza dążyli do wygranej. Espanyol zaś nie stwarzał sobie klarownych sytuacji, dawał tylko sygnały do zrywów, ataków, które potem kończyły się fiaskiem. Real na prowadzenie wyszedł dopiero w 45. minucie po trafieniu Casemiro.
W Drugiej połowie tylko wyczekiwali na to co zrobią gospodarze i ustawiali się taktycznie do neutralizacji zagrożenia. Jednak z biegiem czasu wynik ten zaczął się nieco chwiać. Papużki zaczęły powoli dochodzić do głosu, ale wciąż brakowało konkretu. Defensywa miała także problem z Karimem Benzemą, który po zmianie stron regularnie zmieniał pozycje na boisku, przez co był bardziej nieuchwytny. Byliśmy także świadkami faulu Adrii Pedrozy na Danim Carvajalu. Lahoz pokazał żółty kartonik, ale znając zachowania innych arbitrów nie zdziwilibyśmy się gdyby Real do końca grał w przewadze.
🏁 FP: @RCDEspanyol 0-1 @RealMadrid
⚽ @Casemiro 45'#Emirates | #RMLiga pic.twitter.com/qEsawVyW2y— Real Madrid C.F. (@realmadrid) June 28, 2020
-
AktualnościOficjalnie: Bayer Leverkusen ma nowego trenera!Wiktor Palmowski / 26 maja 2025, 19:26
-

Ligi zagraniczneOficjalnie: Bogusz zagra dla meksykańskiego klubu



Kamil Gieroba / 25 stycznia 2025, 22:36
-

AktualnościFinał Superpucharu Hiszpanii: Barcelona rozjeżdża Real, mnóstwo goli. Czerwona kartka Szczęsnego, bramka Lewandowskiego (WIDEO)Karol Świderek / 12 stycznia 2025, 23:25
-

Ligi zagraniczneOficjalnie: RB Salzburg z nowym trenerem. Powrót w nowej roli



Kamil Gieroba / 18 grudnia 2024, 12:33
-

Ligi zagraniczneKibice NAC Bredy oddali hołd polskim żołnierzom. Piękna oprawa na meczu

Victoria Gierula / 27 października 2024, 8:00
-

Ligi zagraniczne"Prawdziwą przyczyną zwolnienia..." – Dlatego Michniewicz stracił pracę w Maroko



Kamil Gieroba / 16 października 2024, 13:28









































