

Kontuzja Sanchesa powodem braku transferu
Renato Sanches doznał kontuzji łąkotki i w związku tym jego odejście z Lille jest wykluczone. Takie informacje podał do wiadomości publicznej dziennikarz Fabrizio Romano.
Dobra forma Sanchesa w ostatnim czasie poskutkowała zainteresowaniem ze strony czołowych klubów w Europie. Portugalczyka na radar wzięła FC Barcelona oraz RB Lipsk. W przypadku "Dumy Katalonii" pojawiła się ponoć nawet konkretna oferta. Mowa tutaj o rocznym wypożyczeniu z opcją pierwokupu. Sanches był już w trakcie negocjacji kontraktu i cała transakcja dążyła do finalizacji.
Uraz kolana przekreśla wszelkie szanse na odejście Sanchesa z Lille w tym okienku transferowym. 23-latek niebawem przejdzie szczegółowe badania, które ostatecznie wykażą, ile będzie musiał pauzować. Na razie szacuje się, że rozbrat utalentowanego pomocnika z futbolem potrwa kilka tygodni.
Sanches w panującym mistrzu Francji występuje od dwóch sezonów. Po nieudanej przygodzie w Bayernie Monachium odbudował się w Lille i znowu stał się bardzo łakomym kąskiem na rynku transferowym. Jego kontrakt z Lille kończy swój bieg 30 czerwca 2023 roku.
Źródło: Fabrizio Romano
-
AktualnościMontella przed meczem z Włochami: „Nie wybrałbym tego spotkania”









Kamil Wojtala / 28 września 2026, 14:50
-


Typy bukmacherskieAustralia - Brazylia typy bukmacherskie , prognozy bukmacherskie i kursy (29.09.2026)









Kamil Wojtala / 28 września 2026, 14:30
-


AktualnościRobin Le Normand powołany do reprezentacji Hiszpanii. Zastąpi kontuzjowanego Erica Garcíę









Michał Bosak / 28 września 2026, 13:08
-


AktualnościRúben Neves o zwycięstwie Portugalii w Norwegii: „Musieliśmy wiedzieć, jak cierpieć”









Michał Bosak / 28 września 2026, 9:00
-

Rozgrywki reprezentacyjneRumunia - Bośnia i Hercegowina gdzie obejrzeć? Transmisja online i TV (28.09.2026)









Michał Bosak / 28 września 2026, 8:13
-

Rozgrywki reprezentacyjneTurcja - Włochy gdzie obejrzeć? Transmisja w telewizji i online (28.09.2026)









Kamil Wojtala / 28 września 2026, 8:06
































